Nowe informacje o stanie zdrowia Jakobsena. Potrzebna była tracheotomia

Paweł Gruenpeter, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu, przyznał podczas konferencji prasowej w piątek, że Fabio Jakobsen jest przytomny i reaguje na polecenia. Wcześniej organizatorzy Tour de Pologne potwierdzili informację, że Holender został wybudzony ze śpiączki.

W środę na mecie pierwszego etapu Tour De Pologne Dylan Groenewegen spowodował groźny wypadek, w którym ucierpiał Fabio Jakobsen. Holender chciał zablokować wyprzedzającego go z prawej strony Fabio. Zajechał mu jednak drogę i zepchnął na prawą stronę, przez co jego rodak wpadł na barierki i doznał bardzo ciężkich obrażeń - akcja ratunkowa na miejscu trwała kilkadziesiąt minut, a ranne zostały również inne osoby. Stan Jakobsena określany był jeszcze w czwartek jako ciężki, ale stabilny, a jego życiu nie zagrażało już niebezpieczeństwo. W nocy ze środy na czwartek przeszedł pięciogodzinną operację. W piątek przed godz. 14:00 lekarze poinformowali o wybudzeniu go ze śpiączki farmakologicznej.

Zobacz wideo Straszny wypadek na Tour de Pologne. "Widziałem mnóstwo krwi na asfalcie"

W piątek Paweł Gruenpeter, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu, podał nowe informacje dotyczące stanu zdrowia Fabio Jakobsena. - Pacjent jest przytomny, oddycha samodzielnie, reaguje na polecenia. Przed nim teraz długa rehabilitacja. Jest w stanie dobrym - przekazał Gruenpeter. Podkreślił także, że Holender nie może mówić, ze względu na wykonany zabieg tracheotomii - aby Jakobsen mógł oddychać swobodnie bez używania górnych dróg oddechowych.

O zdrowiu Jakobsena wypowiedział się wcześniej Patrick Lefevere, dyrektor grupy Deceuninck Quick-Step. - Fabio ma wybite wszystkie zęby, Przed nim bardzo długa droga, aby wrócił w ogóle do normalnego życia. Rehabilitacja będzie ciągnęła się miesiącami - ocenił w rozmowie z portalem WP SportoweFakty. 

Przeczytaj także:

Więcej o: