Sport.pl

Tour de France. Skuteczna szarża Matthewsa, Maciej Bodnar w czołówce na etapie 16

Michael Matthews postawił dziś wszystko na jedną kartę i zgarnął całą pulę. Wyeliminował Marcela Kittela z rywalizacji i odrobił większość strat w klasyfikacji punktowej. A do końca zostały mu jeszcze dwa sprinterskie etapy.

Matthews zwietrzył swoją szansę i wykorzystał ją w 100%

Pod znakiem walki o zieloną koszulkę upłynął 16 etap Tour de France, prowadzący z Le Puy-en-Velay do Romans-Sur-Isère (165 km). Kolarze zjechali z Masywu Centralnego w dolinę Rodanu, zmagając się z silnymi podmuchami wiatru, który w końcówce porozrywał peleton i zamieszał nieco w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej.

 Zaczęło się jednak tuż po starcie od serii ataków i bardzo wysokiego tempa, narzuconego przez drużynę Sunweb. Michael Matthews z kolegami postanowili już na starcie „odpiąć” Marcela Kittela, tworząc wiceliderowi klasyfikacji punktowej szansę na zminimalizowanie straty. Mimo, że grupka Kittela przez kilkadziesiąt kilometrów zaciekle się broniła, nie udało jej się dogonić peletonu.

 O tym, jak wielką robotę wykonali dziś kolarze Team Sunweb najlepiej świadczy fakt, że przez dużą część etapu to oni dyktowali tempo i przewodzili głównej grupie.

Po wygranym przez Matthewsa lotnym finiszu, zlokalizowanym na 121. kilometrze, inicjatywę w peletonie przejęli kolarze Sky, pilnując bezpieczeństwa swojego lidera na odcinkach najbardziej narażonych na podmuchy wiatru. Na niespełna 16 kilometrów przed metą Michał Kwiatkowski obejrzał się za siebie, dostrzegł lukę w walczącej z silnym wiatrem grupie i nacisnął mocniej na pedały.

 Nie wszyscy kolarze z czołówki w porę dostrzegli ten manewr. Do pierwszej, ponad 20-osobowej grupy nie zdołał przeskoczyć m.in. piąty dotychczas w generalce Daniel Martin (Quick-Step). Szansa na etapowe zwycięstwo odjechała natomiast Adre Greipelowi (Lotto-Soudal), który również nie zorientował się w porę w sytuacji. Zupełnie z tyłu, dopiero w trzeciej grupie znalazł się Alberto Contador.

 Na wąskie i kręte ulice Romans-Sur-Isère wjechała więc 22-osobowa grupa i prowadzący lekko pod górę finisz rozpoczął Greg Van Avermaet (BMC). Zaczął jednak za wcześnie, zza jego pleców wyskoczyli Matthews,  Degenkolb (Trek-Segafredo) i dysponujący nieprawdopodobnym przyspieszeniem Edvald Boasson-Hagen (Dimension Data). Matthews nie pozwolił sobie jednak wydrzeć zwycięstwa i po raz drugi w tym wyścigu najszybciej wjechał na kreskę. Bardzo wysoko, bo na 9. miejscu linię mety minął dziś Maciej Bodnar (BORA-hansgrohe)

 Plan Matthewsa i Sunwebu został zrealizowany w całości: dystans do Kittela zmniejszył się do zaledwie 29 punktów. Aż 50 udało mu się odrobić podczas jednego etapu. Kolejna szansa jutro, ale zanim peleton dojedzie do lotnej premii, do pokonania będzie podjazd na Col d’Ornon, z premią górską 2. kategorii. Marcel Kittel będzie musiał włożyć wiele sił w ten podjazd, żeby nie stracić kolejnych punktów.

 W klasyfikacji generalnej drobne, choć znaczące zmiany. Dwie pozycje, ale aż 51 sekund stracił dzisiaj Daniel Martin, który spadł na 7. miejsce i ze stratą 2’03” właściwie zamyka stawkę liczących się jeszcze w walce kolarzy. Ósmy Louis Meintjes (Team Emirates) ma już do lidera stratę 6 minut. W czołówce bez zmian, liderem pozostaje Christopher Froome, przed Fabio Aru  (+18”) i Romainem Bardet (+23”).

 Jutro i pojutrze etapy, na których prawdopodobnie rozstrzygną się losy wyścigu. Po drodze z La Mure do Serre Chevalier (183 km) na kolarzy czekają długie podjazdy na Col de la Croix de Fer (24 km, 5,2% średniego nachylenia) oraz sekwencja Col du Télégraphe (11,9 km, 7,1%) i po zaledwie 3-kilometrowym zjeździe wspinaczka na Col du Galibier (17,7 km, 6,9%). W czwartek – na deser – meta na Col d’Izoard (14,1 km, 7,3%).

Znakomity żart (z) Kwiatkowskiego

Gratka dla wszystkich, którzy uważają, że Michał Kwiatkowski robi dla Christophera Froome’a zbyt wiele w tym wyścigu, a jednocześnie kapitalny komentarz do tej sytuacji samego Kwiato. Na profilach społecznościowych Michała pojawił się udostępniony przez niego mem z serwisu Ciclismo Ignorante, który w prześmiewczy sposób komentuje niektóre wydarzenia z kolarskiego świata. Kwiato podzielił się nim ze swoimi fanami, prostując lekko tylko jedną z informacji… 

Więcej o:
Komentarze (8)
Tour de France. Skuteczna szarża Matthewsa, Maciej Bodnar w czołówce na etapie 16
Zaloguj się
  • ezo-mir

    Oceniono 3 razy 3

    Dawno walka o zieloną koszulkę nie była tak ciekawa. To co zrobił Sunweb dla Matthewsa było genialne.

  • mixail

    Oceniono 2 razy 2

    Ten mem genialny!
    "Praca Kwiatkowskiego dla Froome'a nie kończy się na etapie (wyścigu)"

  • potp

    Oceniono 2 razy 0

    " Żart Kwiatkowskiego ... Na profilach społecznościowych Michała pojawił się udostępniony przez niego mem z serwisu Ciclismo Ignorante, który w prześmiewczy sposób komentuje niektóre wydarzenia z kolarskiego świata. Kwiato podzielił się nim ze swoimi fanami, prostując lekko tylko jedną z informacji… " - żarty to robicie wy - ale sobie z czytelników! Może uważacie, że czytelnicy mają obowiązek znać oprócz perfekt angielskiego jeszcze włoski? Że mają czas by grzebać po słownikach? Waszym obowiązkiem było podać tłumaczenie mem'a i sprostowania! Jakby nie było jesteśmy w Polsce i jest to polski serwis dla polskich czytelników. Nie wszyscy są po studiach z językiem włoskim. Dzięki mixail :)

  • Tomasz Wiśniewski

    Oceniono 1 raz -1

    Dokładnie rok temu Majka wygrał etap, dziś warto w Totolotku czegoś polskiego w TdF poszukać :)

  • boliver

    Oceniono 1 raz -1

    Wczoraj najlepszy. Byl Kwiatek. . Podobno wedlug waszych bredni,,,,,

    Co. Pokazal.????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX