Kolarstwo. Marcin Bia這b這cki drugi w Chrono des Nations

Mistrz Polski w je寮zie na czas Marcin Bia這b這cki zaj掖 drugie miejsce we francuskim wy軼igu Chrono des Nations.

Jeżdżący w brytyjskiej grupie One Pro Cycling Polak uległ tylko mistrzowi świata w jeździe na czas - Wasylowi Kirjence (Team Sky). Białorusin trasę 51,5 kilometra pokonał w godzinę, cztery minuty i 36 sekund, o 1.12 szybciej od Białobłockiego i 1.37 od trzeciego na mecie Francuza Johana Le Bona (FDJ).

- Pojechałem dobry wyścig, nie najlepszy w życiu, ale niezły. To dobry prognostyk przed kolejnym sezonem. Wiem, ze mogę ulepszyć swój rower, poprawić pozycję w tunelu aerodynamicznym. Z pomocą mojego trenera, Steve'a i całej ekipy mogę być jeszcze lepszy - powiedział Białobłocki po wyścigu.

Chrono des Nations to wyścigu jazdy indywidualnej na czas rozgrywany co roku w październiku we francuskim departamencie Wandei. Tradycyjnie konkluduje kolarski sezon w Europie i stanowi unikatową możliwość rywalizacji dla kolarzy specjalizujących się w walce z czasem. Obsada wyścigu w ostatnich latach nie zachwycała, aczkolwiek prestiżu zawsze dodawała obecność mistrza świata - w latach 2011 - 2013 w Les Herbiers wygrywał ówczesny mistrz świata Tony Martin.

32-letni Białobłocki dopiero w tym roku otrzymał możliwość rywalizacji w najlepszych wyścigach globu. Pochodzący z Sokółki, a na co dzień mieszkający w Anglii kolarz dotychczas ścigał się z sukcesami w lokalnych imprezach na Wyspach Brytyjskich. W tym sezonie niespodziewanie wygrał mistrzostwa Polski w jeździe na czas, a później w barwach kadry narodowej zaliczył udany Tour de Pologne, triumfując na trasie ostatniego etapu - jazdy na czas w Krakowie. Białobłocki w biało-czerwonych kolorach wystartował też na mistrzostwach świata w amerykańskim Richmond, gdzie wykręcił znakomity 9. rezultat.

W sezonie 2016 Polak nadal reprezentował będzie ekipę One Pro Cycling, która poczyniła ostatnio nowe zaciągi i od stycznia rywalizowała będzie nie w trzeciej, a w drugiej dywizji kolarskiego peletonu.

Tour de France. Pościg na koniu, kraksy i groźne bydło [NAJLEPSZE ZDJĘCIA]

Wi璚ej o: