197 kilometrowy etap z Pau do Bagneres-de-Luchon był jednym z najtrudniejszych etapów w tegorocznym Tourze. Na jego trasie organizatorzy umieścili cztery premie górskie. Dwie pierwsze poza kategorią znajdowały się na szczycie słynnych gór: Col d'Aubisque i Col du Tourmalet.
Wszystkie wygrał Thomas Voeckler, który odebrał koszulkę lidera klasyfikacji górskiejFredrikowi Kessiakoffowi z Astany. Francuz wygrał czwarty etap Tour de France w karierze. Co ciekawe już raz na etapie kończącym się w Bagneres-de-Luchon triumfował, w 2010 roku.
- Znam każdy metr tego etapu, ścigam się po tych etapach pirenejskich od 19 roku życia i to mi bardzo pomogło - powiedział Voeckler na mecie.
Bradley Wiggins utrzymał się na pozycji lidera wyścigu. Metę minął z drugim Christopherem Froomem i trzecim w klasyfikacji generalnej TdF Vincenzo Nibalim.
Do udanych tego etapu nie zaliczy Cadel Evans. Australijczyk mimo pomocy kolegów do mety dojechał za peletonem i spadł na siódmą pozycję w "generlace". O miejsce wyprzedził go młodziutki kolega z zespołu Tejay van Garderen - lider młodzieżowej klasyfikacji generalnej.
W środę kolarze zmierzą się na ostatnim górskim etapie w tegorocznym Tour de France z Bagneres-de-Luchon do Peyragudes.