Małopolska, Śląsk i słowacki Poprad na trasie 75. Tour de Pologne

W piątkowy wieczór poznaliśmy trasę 75. edycji wyścigu Tour de Pologne, w tym roku realizowanego jako część obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości i w związku z tym komunikowanego jako Narodowy Wyścig Niepodległości. Trasa nieznacznie będzie się różnić od ubiegłorocznej, ale wyścig zawita też w nowe miejsca, m.in. do słowackiego Popradu.

"Okrągłe" okazje w tym roku skumulowały się wokół Tour de Pologne, bo nie tylko 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości i 75. edycja samego wyścigu, ale również 90. rocznica powołania go do życia oraz okrągłe ćwierćwiecze, gdy po latach jazdy w cieniu Wyścigu Pokoju, nasz narodowy tour znalazł się pod troskliwą opieką Czesława Langa, który przywrócił mu zasłużoną w kolarskim świecie pozycję i splendor. Nic więc dziwnego, że i oprawa realizowanej na dziedzińcu Pałacu Królewskiego w Wilanowie prezentacji wyścigu była godna rangi wydarzenia. Wydarzenie zgromadziło sporą widownię, a na pałacowych murach wyświetlono efektowny pokaz, prezentujący 90-letnią historię wyścigu.

Tego, którzy zawodnicy pojawią się 4 sierpnia w Krakowie, dowiemy się zapewne dopiero na kilkanaście dni przed startem, ale mimo niezbyt korzystnego dla Tour de Pologne kalendarza (wyścig rozgrywany jest między Tour de France a Vuelta a Espana i pokrywa się z popularnym wyścigiem Clasica de San Sebastian) można się spodziewać obecności przynajmniej kilku znanych nazwisk. W ubiegłym roku wyścig gościł m.in. Petera Sagana, Vincenzo Nibalego, Rafała Majkę i wielu innych. Na Tour de Pologne swoje pierwsze duże sukcesy odnosili m.in. Alberto Contador (już po zakończeniu kariery wskazywał wygrany etap polskiego wyścigu jako jedno z kluczowych wydarzeń w jego karierze), wygrywali tutaj Peter Sagan, Tim Wellens i wielu innych. Renoma wyścigu może więc przyciągnąć po raz kolejny kolarzy ze światowej czołówki.

A czy przekona ich trasa? Wyścig rozpocznie się 4 sierpnia w Krakowie płaską, 132-kilometrową pętlą, wiodącą z Krakowa przez Myślenice, Kalwarię Zebrzydowską i Wadowice, po czym kolarze wrócą do Krakowa, gdzie po trzech rundach wokół Błoni zostanie rozegrany sprinterski finisz.

Drugi etap (156 kilometrów) prowadzić będzie drogami Górnego Śląska. Wystartuje w Tarnowskich Górach i mijając m.in. Piekary Śląskie, Bytom, Chorzów i Siemianowice Śląskie, wjedzie do Katowic, gdzie kolarze wjadą na trzy 20-kilometrowe rundy. Końcówka również dedykowana będzie specjalistom od sprintu.

Ostatni typowo sprinterski będzie etap trzeci, który wystartuje ze Stadionu Śląskiego i prowadząc przez Rudę Śląską, Żory, Jastrzębie Zdrój, Rybnik dojedzie do Zabrza. Tu również zostaną rozegrane rundy po ulicach miasta (będące już pewnym znakiem rozpoznawczym Tour de Pologne). Cały etap mierzyć będzie 140 kilometrów

Od czwartego etapu wyścig zacznie przechodzić we władanie specjalistów od jazdy po górach. Wystartuje z Jaworzna i pojedzie na południe, przez Mysłowice, Oświęcim i Kęty dojeżdżając do Żywca, gdzie skręci na drogę prowadzącą do Szczyrku. Na Przełęczy Salmopolskiej czekać będzie pierwsza z czterech premii górskich 1. kategorii. Kolejne premie zlokalizowane będą na Zameczku, przez który kolarze przejadą dwukrotnie, pokonując w okolicach Wisły dwie niespełna 20-kilometrowe rundy, po czym wrócą przez Salmopol do Szczyrku, gdzie po ostrym podjeździe pod Orle Gniazdo zlokalizowana będzie meta. Do pokonania podczas 4. etapu będzie 179 kilometrów.

Etap piąty będzie lekkim odpoczynkiem od gór, choć na trasie prowadzącej z Wieliczki do Bielska-Białej (152 km) do pokonania będzie również kilka solidnych podjazdów: pod Hucisko i Rychwałd (2. kategoria) oraz Przełęcz Przegibek (1. kategoria). Na bielskich ulicach znów zobaczymy trzy nieco ponad 7-kilometrowe rundy i finisz dla tych, którzy przetrwają wcześniejsze podjazdy.

Przedostatni, szósty etap to powrót po kilku latach na drogi Słowacji. 180-kilometrowy, najdłuższy w tym roku odcinek, rozpocznie się w Zakopanem, po czym przez Łysą Polanę przejedzie na słowacką część Tatr, od wschodniej strony minie Poprad, po czym zacznie się wspinać, pokonując dwa najwyżej punktowane podjazdy. Po drugim z nich rozpocznie się długi zjazd w kierunku Popradu, gdzie kolarze będą mieli do pokonania jeszcze trzy ponad 8,5-kilometrowe rundy i płaski finisz.

Ostatni etap to ponownie pole do popisu dla górali. Krótki, zaledwie 136-kilometrowy i rozgrywany na dwóch 68-kilometrowych rundach, ale usiany aż sześcioma najwyżej punktowanymi podjazdami. Rozpocznie się i zakończy w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie wcześniej zostanie też rozegrany wyścig Tour de Pologne Amatorów.

Pewną nowością w tym roku jest znaczące skrócenie etapów, z których najdłuższy mierzyć będzie "zaledwie" 180 kilometrów. Może to istotnie wpłynąć na dynamikę wyścigu: powinno być szybciej, bardziej dynamicznie i bardziej emocjonująco.