Tour de Pologne. Trentino - kolebka mistrzów sportu

Po raz pierwszy w historii Tour de Pologne wyjeżdża poza granicę Polski. Wyścig rozpocznie się w Trentino. Dlaczego? - Bo nasz region kocha mistrzów sportu - tłumaczą władze regionu.


W maju do doliny Trentino wróciło Giro d'Italia. Etapy w Dolomitach były zdecydowanie najciekawsze - na trudnych górskich podjazdach rozstrzygnęły się losy wyścigu. - Trentino to kolebka mistrzów sportu. Włoscy alpejczycy trenują na stokach Val di Fassa. Aksel Lund Svindal i norweska kadra zawsze szlifują formę na Paganelli. Inter Mediolan do sezonu przygotowuje się w Pinzolo, w dolinie Rendena, a Bayern Monachium nad jeziorem Garda. Bo Trentino to region, który kocha mistrzów - tłumaczy przedstawicielka biura promocji Trentino Gilda Ventura.

W Dolomitach zakochał się też Czesław Lang, który postanowił, że jubileuszowy 70. wyścig TdP (27 lipca - 3 sierpnia) wystartuje właśnie z tej prowincji. Będzie przejeżdżał przez miejscowości i szczyty tegorocznego Giro, które stworzyły legendę światowego kolarstwa Fausto Coppiego, jednego z najbardziej popularnych i utytułowanych kolarzy w historii tego sportu - takie jak Alpe di Pampeago i Passo Pordoi.

- Przez ostatnie lata niejednokrotnie słyszałem, że TdP to fajny wyścig, ale nie ma w nim prawdziwych gór. Teraz będą. Zbliżająca się edycja będzie zdecydowanie najcięższa w historii - podkreślił organizator wyścigu.

Lang wie, co robi. Po pierwsze, Trentino oferuje idealną do uprawiania sportu infrastrukturę. Czyste powietrze, doskonała kuchnia i wyborne, lokalne wina sprawiają, że region ten Polacy odwiedzają coraz częściej. Po drugie, TdP będzie o wiele ciekawsze niż dotychczas.

- Przygotowaliśmy dwa przepiękne etapy, godne 70-lecia imprezy. Pierwszy ze startem w Rovereto, kończy się w Madonna di Campiglio. Drugi to taka klasyka kolarstwa - Paso Corto i Chila Coppi. Podjazd na 2000 metrów. Kultowa góra. Wszyscy kibice kolarstwa znają tę górę. Giro przejeżdżało przez nią 47 razy - podkreślał w rozmowie z pro-cycling.org Lang. - O rozpoczęciu wyścigu we Włoszech rozmawialiśmy od pięciu lat. Bardzo mi pomogło, że mieszkałem 15 lat w Italii. Głównie pomogła współpraca z Francesco Moserem, legendą włoskiego i światowego kolarstwa - dodał.

Po dwóch dniach we Włoszech peleton przeniesie się do Polski i przejedzie przez Kraków, Rzeszów, Tarnów, Katowice, Nowy Targ, Zakopane i Bukowinę Tatrzańską. Ostatni etap to 37-kilometrowa jazda indywidualna na czas z Wieliczki do Krakowa.

Zobacz, jak będzie wyglądała trasa Tour de Pologne ?