Tour de France. Flecha: Kierowca nie przeprosił

Hiszpan Juan Antonio Flecha, jeden z dwójki kolarzy potrąconych przez samochód francuskiej telewizji, przyznał, że czuje żal, iż odpowiedzialny za kraksę kierowca nie przyszedł do niego z przeprosinami.
Na 167. kilometrze 9. etapu TdF doszło do groźnego wypadku. Samochód francuskiej telewizji podczas wyprzedzania potrącił dwóch kolarzy. Ucierpieli Antonio Flecha i Johnny Hoogerland.

- Kierowca nie przyszedł nawet przeprosić, chociaż myślę, że gdyby przyszedł, to nie chciałbym z nim rozmawiać - powiedział Flecha gazecie "El Pais. - Francuska telewizja także nie przeprosiła - dodał.

Faktycznie telewizja złożyła oficjalne przeprosiny: "Francuska telewizja przeprasza zawodników, zespoły i ASO (Amaury Sport Organisation) za wypadek podczas dziewiątego etapu Tour de France, który został spowodowany przez pojazd pomocy technicznej. Telewizja będzie w pełni respektować środki, które zostaną podjęte przez ASO w celu zwiększenia bezpieczeństwa na trasie".

Wściekły Hoogerland

- Nie przebaczę tego. Czułem się świetnie, mogłem wygrać etap, wypracować dużą przewagę w klasyfikacji górskiej - denerwuje się Hoogerland. Czytaj więcej o kraksach na trasie Tour de France.

Groźne kraksy w Tour de France. "Zacznijmy szanować kolarzy"