Tour de France. Popowycz nie pojedzie w 10 etapie

Amerykański zespół RadioShack ogłosił we wtorek, że jego kolarz Jarosław Popowycz nie wystartuje w 101. etapie Tour de France. Po kraksie na jednym z etapów Ukrainiec nie czuje się dobrze i gorączkuje.
Popowycz dołączył tym samym do kolegów, którzy zrezygnowali z jazdy w 158-km. etapie. Na trasie z Aurillac do Carmaux nie pojadą także Chris Horner i Janez Brajkovic. Obaj brali udział w kraksie w pierwszym tygodniu zmagań. Słoweniec Brajkovic uszkodził obojczyk, zaś Amerykanin Horner doznał wstrząśnienia mózgu i złamania nosa. Ta dwójka już w Tourze nie pojedzie.

- Jarosław Popowycz nie weźmie udziału w 10. etapie Tour de France. Od niedzieli Popowycz ma gorączkę. Ponieważ dzień odpoczynku nie przyniósł żadnej poprawy, drużyna zdecydowała, że nie pozwoli mu na start w Aurillac. Były zwycięzca jednego z etapów Tour de France przejdzie dziś serię badań - czytamy w oficjalnym komunikacie zespołu.

Popowycz przeszedł dwie stłuczki w czasie piątego etapu wyścigu. Przezwyciężając ból, kontynuował jazdę.

RadioShack wciąż może liczyć na swojego lidera Andreasa Klodena. Niemiec narzeka jednak na ból pleców, co jest efektem wypadku na 9. etapie wyścigu. Mimo bólu Kloden wziął udział w poniedziałkowym treningu zespołu i we wtorek wystartuje.

Po kilku upadkach jest też inny ważny kolarz amerykańskiej ekipy - Levi Leipheimer. Obecnie zajmuje 36 miejsce ze stratą 7 min. 16 sek. do prowadzącego w wyścigu Francuza Thomasa Voecklera z Europcar.

Czytaj więcej o kraksach na 9. etapie Tour de France  ?