Kolarstwo. Etap Giro d'Italia zagrożony z powodu wulkanu

Niedzielny etap Giro d'Italia jest zagrożony z powodu wybuchu wulkanu Etna. Wydobywający się z krateru pył i lawa mogą wymusić na organizatorach skrócenie trasy.
Jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie obudził się znowu w nocy z czwartku na piątek. Pył wulkaniczny dotarł do Catanii, gdzie władze były zmuszone do zamknięcia lotniska. Zagrożony jest też niedzielny etap Giro.

Według Tuttobiciweb.it sytuacja przez władze kolarskie jest stale monitorowana. Organizatorzy mają nadzieję, że zmiany w trasie etapu będą jak najmniejsze. Dużo problemów jest z samym finiszem. Na szosie w tym miejscu jest obecnie dużo pyłu.

- Niedzielny etap nie jest zagrożony. Możliwe są jedynie zmiany trasy. Najgorzej jest na ostatnich czterech kilometrach. Jednak cały czas pracują tam ekipy, które oczyszczają szosę - powiedział dyrektor wyścigu Angelo Zomegnan.

Na trasie niedzielnego etapu kolarze będą musieli dwukrotnie podjechać pod Etnę. Najpierw z północnej strony góry, a na finiszu z południowej.

Wygrana De Clercqa ?