Kolarskie ME. Sprinterzy będą walczyć o brąz

Od eliminacji wyścigów drużynowych rozpoczęły się w Pruszkowie mistrzostwa Europy elity w kolarstwie torowym. Z biało-czerwonych najlepiej wypadła drużyna sprinterów. Polacy zajęli czwarte miejsce i wieczorem stoczą pojedynek o brąz z Brytyjczykami.
Maciej Bielecki, Damian Zieliński i Kamil Kuczyński znacznie poprawili rekord kraju, uzyskując czas 44,428 s. To wynik lepszy o blisko pół sekundy od poprzedniego rekordu (44,820), który ustanowili jadąc w tym samym składzie w marcu podczas mistrzostw świata w Kopenhadze.

Podopiecznym Grzegorza Krejnera będzie jednak bardzo trudno stanąć na podium. Drużyna brytyjska, ze słynnym sir Chrisem Hoyem na drugiej zmianie, pojechała w eliminacjach o wiele szybciej (44,149). W finale, który będzie powtórką z Kopenhagi, zmierzą się mistrzowie świata Niemcy (43,968) z wicemistrzami - Francuzami (44,102).

Rekord kraju pobiły Edyta Jasińska, Katarzyna Pawłowska i Małgorzata Wojtyra w wyścigu na 3 km na dochodzenie - 3.29,870. Jest to młoda konkurencja, która zdobyła prestiż i zainteresowanie niecały rok temu, uzyskawszy status olimpijski. W Pruszkowie do rywalizacji zgłosiło się aż 14 drużyn. W tej stawce Polki zaprezentowały się dobrze, zajmując szóstą pozycję.

W finale Brytyjki (3.24,916) będą się ścigać z Litwinkami (3.28,011), a o brązowy medal - Białorusinki (3.28,534) z Niemkami (3.28,720).

Po krótkiej przerwie Wojtyra wystartowała jeszcze raz, z Martą Janowiak, w eliminacjach sprintu drużynowego. Biało-czerwone uzyskały szósty wynik (34 860). O złoto będą rywalizować Brytyjki (33,381) z Francuzkami (33,521), o brąz - Niemki (33,676) z Holenderkami (34,061).

Również zwycięstwem Brytyjczyków zakończyły się eliminacje wyścigu na 4 km na dochodzenie. Wyspiarze osiągnęli zdecydowanie najlepszy rezultat (4.01,953) i wieczorem w finale bez większego wysiłku powinni pokonać Rosjan (4.03,690). Do pojedynku o brązowy medal staną Holendrzy (4.06,693) i Hiszpanie (4.07,865).

Polacy pojechali słabo. Dawid Głowacki, Adrian Kurek, Rafał Ratajczyk i Grzegorz Stępniak zajęli dziesiąte miejsce z wynikiem 4.11,567, słabszym o cztery sekundy od rekordu kraju. Oznacza to dla tej drużyny pożegnanie z marzeniami o igrzyskach olimpijskich w Londynie.

Finały rozpoczną się o godz. 20.15, po uroczystej gali z okazji 90-lecia Polskiego Związku Kolarskiego.

ME Elity. Brytyjki najlepsze, Polki z rekordem  ?