Tour de France. Contador wygwizdany na mecie

Po 15. etapie Tour de France, Alberto Contador został nowym liderem klasyfikacji generalnej. Pierwszą pozycję, wskutek problemów z łańcuchem na stromym podjeździe, stracił Andy Schleck. Dekoracji Hiszpana, który żółtą koszulkę lidera zakładał we Francji po raz pierwszy, towarzyszyły gwizdy i buczenie.
Schleck i Contador długo jechali na czele peletonu w tej samej grupie kolarzy. Na stromym podjeździe Luksemburczykowi posłuszeństwa odmówił jednak rower. Dopiero po kilkunastosekundowej nerwowej walce z łańcuchem Schleck wrócił na trasę. Alberto Contador, wraz z grupą kilku kolarzy, był już jednak daleko z przodu.

Czy Hiszpan, widząc problemy lidera, powinien poczekać? Czy zachował się fair, wykorzystując przypadkową usterkę w rowerze Schlecka? Zdaniem wielu kibiców, Contador postąpił wbrew sportowej rywalizacji i dekoracji nowego lidera towarzyszyło głośne buczenie i gwizdy.

Postawę fanów skrytykował były francuski mistrz Laurent Jalabert. - To wstyd wygwizdywać Contadora - powiedział. Żadnych pretensji do nowego lidera nie ma też szef zespołu Saxo Bank Bjarne Riis. - Takie jest właśnie ściganie... - mówi o pechu związanym z usterką w rowerze Andy'ego Schlecka.

- Nie będę płakał z powodu utraty żółtej koszulki - powiedział Andy Schleck, który dopiero po kilku minutach odpoczynku opanował nerwy. - Taka sytuacja tylko motywuje mnie przed kolejnymi etapami. Co do samego wydarzenia, ja nie wykorzystywałbym tego typu przypadku w celu ucieczki. Odskakująca grupa kolarzy nie zachowała się fair - przyznał rozżalony Schleck.

15. etap wygrał Thomas Voeckler z Francji, który po morderczej ucieczce na najwyższym wzniesieniu i odłączeniu się od reszty stawki finiszował samotnie.

Sprawdź jak przebiegał 15. etap Tour de France ?