Chris Froome staranowany przez samochód. Trzykrotnemu zwycięzcy Tour de France nic się nie stało, ale grupa Sky złoży zawiadomienie na policję

"Właśnie zostałem zepchnięty z roweru przez niecierpliwego kierowcę, który wjechał za mną na chodnik. Kierowca pojechał sobie dalej" - napisał Chris Froome na Twitterze. Dwa tygodnie temu w zderzeniu z samochodem na treningu zginął Włoch Michele Scarponi
"Na szczęście nic mi się nie stało. A rower kompletnie zniszczony." - pisze Froome w podpisie do zdjęcia leżącego przy latarni roweru: pokrzywionego, z połamanymi kołami.



Mimo że Froome wyszedł z kolizji bez szwanku, grupa Sky zapowiedziała złożenie zawiadomienia na policję.

Do kolizji doszło we francuskim Beausoleil, niedaleko Monako, gdzie mieszka Froome i gdzie często trenuje. Na Lazurowym Wybrzeżu grupa Sky ma jedną ze swoich baz. Trzykrotny zwycięzca Tour de France przygotowuje się teraz do kolejnej Wielkiej Pętli, w czerwcu ma sprawdzić formę w Dauphine Libere.

W ostatnich tygodniach temat bezpieczeństwa kolarzy na treningach cały czas powraca: 22 kwietnia po zderzeniu z furgonetką podczas treningu niedaleko domu zginął Michele Scarponi, zwycięzca Giro d'Italia 2011. 7 maja niedaleko Valencii zginęło dwóch triatlonistów potrąconych podczas treningu rowerowego przez kobietę która prowadziła samochód pod wpływem alkoholu i narkotyków. Po tym wypadku hiszpańscy kolarze, z Alberto Contadorem i Alejandro Valverde, apelowali do kierowców o więcej szacunku dla innych na drodze, a do władz - o surowsze kary dla sprawców takich wypadków.





Więcej o: