Dookoła Kraju Basków. Majka: W końcu mnie puściło! Kwiatkowski gotowy na wszystko

Michał Kwiatkowski i Rafał Majka na trzecim etapie Vuelta al Pais Vasco zaprezentowali bardzo dobrą dyspozycję i na półmetku rywalizacji zajmują odpowiednio 4. i 6. miejsce. - Moja forma wraca chyba na swoje właściwe tory. Jestem już dużo spokojniejszy odnośnie do kolejnych startów - cieszył się po środowym etapie Rafał Majka.
Dwaj młodzi Polacy, filary polskiego szosowego kolarstwa zawodowego, dotychczas nie mieli pokrywających się planów startowych, na trasach imprez najwyższego szczebla spotykali się sporadycznie. Tegoroczny wyścig w Kraju Basków to, poza ubiegłorocznym Tour de France, gdzie błyszczeli na zmianę, ich pierwszy wyścig WorldTour, w którym razem walczą o czołowe lokaty.

Walczą razem, jak w środę na zjeździe, ale zasadniczo - osobno, reprezentując różne ekipy i mając inne plany i założenia. I choć łatwo nie będzie, bo rywale są z najwyższej półki, polski duet zapowiada, że broni nie złoży, a dobra dyspozycja na tym etapie sezonu wróży dobrze przed kolejnymi, docelowymi, wyścigami.

Kwiatkowski trenuje przed Ardenami

Mistrz świata w przedstartowych typowaniach wymieniany był jako jeden z kandydatów do podium. Polak, który przed rokiem uległ tylko Alberto Contadorowi, w tym sezonie ponownie start w Baskonii traktuje jako generalny sprawdzian przed pierwszym celem sezonu - prestiżowym ardeńskim tryptykiem, czyli cyklem trzech wyścigów klasycznych, rozgrywanych w Belgii i Holandii w drugiej połowie kwietnia.

- Biorąc pod uwagę to, że wyścigiem tym przygotowuję się do Ardenów, to muszę powiedzieć, że jestem zadowolony z mojej formy. To dobre przetarcie i dam z siebie wszystko na każdym z etapów - powiedział po etapie mistrz świata z Ponferrady.

Kwiatkowski jak dotąd jedzie według rozkładu. Po spokojnym początku sezonu w Argentynie i Portugalii młody Polak zajął 2. miejsce w Paryż-Nicea, po drodze do kolarskiego CV dopisując zwycięstwo na prologu. Kolarz belgijskiego zespołu Etixx-Quick Step dobrze przepracował zimę, a efekty widoczne były na górskich odcinkach "wyścigu ku słońcu", czy w ostatnich trzech dniach w Hiszpanii.

- To był ciężki dzień, ostatni podjazd był bardzo wąski i stromy, brakowało mi przełożenia - przyznał "Kwiatek", który na tylnym kole założoną miał tarczę z 32 ząbkami. - Było chyba jeszcze ciężej niż na Mur de Huy [finał Walońskiej Strzały, drugiego z ardeńskich klasyków - przyp. red.]. Przed nami kilka ciężkich dni, ale jestem na nie przygotowany, czekam szczególnie na czasówkę - podsumował.

W czwartek przed liderem zespołu Patricka Lefevere'a górski etap z finiszem na podjeździe do sanktuarium maryjnego w Eibar/Arrate. Kwiatkowski w ubiegłym roku do najlepszych górali stracił tam 10 sekund, a w czwartek mierzył się będzie z triumfatorem Giro d'Italia i prawdopodobnie jednym z trzech najlepszych wspinaczy w peletonie - Kolumbijczykiem Nairo Quintaną.

- W czwartek będzie jeszcze ciężej, miejmy nadzieję, że pojadę jeszcze lepiej. W środę, gdybym wytrzymał na podjeździe do końca, zakończyłbym etap na wyższym miejscu - wyjaśnił Polak.

Majka: reaktywacja

Po marcu, naznaczonym przetrenowaniem i chorobą, Rafał Majka wraca na właściwe tory i mimo ostatnich perturbacji w ekipie powoli znajduje swój rytm na trasach.

Wychowanek trenera Zbigniewa Klęka na Alto de Antigua jechał cały czas z przodu, na dobrą pozycję wyciągnięty tytaniczną pracą młodszego kolegi - Pawła Poljańskiego. Po ataku Sergio Henao (Team Sky), który zabrał ze sobą Joaquina Rodrigueza (Katusha) i Nairo Quintanę (Movistar Team), 25-latek z Zegartowic połączył siły z Kwiatkowskim i zjazd pokonał w towarzystwie rodaka.

- W końcu mnie puściło! - relacjonował w kolarskim żargonie na swojej oficjalnej stronie w serwisie społecznościowym Facebook. - Przede wszystkim dziękuję za świetną pracę chłopakom Tinkoff-Saxo, a zwłaszcza Pawłowi Poljańskiemu! Nadawał znakomite tempo na podjeździe, dzięki czemu doszło do odpowiedniej selekcji, a ja miałem na tyle dobrą nogę, żeby znaleźć się w czołówce - dodał.

Majka w klasyfikacji generalnej zajmuje szóste miejsce, do prowadzącej trójki - Henao, Rodriguez, Quintana - tracąc 7 sekund.

- Moja forma wraca chyba na swoje właściwe tory, z czego bardzo się cieszę. Jestem już dużo spokojniejszy odnośnie do kolejnych startów - zaznaczył kolarz Małopolski, który w tym roku, tak jak Kwiatkowski, przymierza się do startu w ardeńskich klasykach i Tour de France.

Majka na dwóch kolejnych etapach starał się będzie nawiązać walkę z najlepszymi góralami w stawce - różnice czasowe w czołówce nie są duże, a dłuższe wspinaczki odpowiadały będą większemu niż w środę gronu zawodników - w tym takim asom jak Bauke Mollema (Trek), Thibaut Pinot (FDJ) czy Tejay van Garderen (BMC).

Majka i pozostali górale, w tym Nairo Quintana, spoglądali będą w czwartek uważnie na Kwiatkowskiego, a w finale etapu zrobią wszystko, by nadrobić nad nim cenne sekundy, gdyż żaden z nich nie chce przystąpić do finałowej jazdy na czas bez solidnego zapasu nad mistrzem Polski w tej specjalności.

Nie ma mocnych na Rodrigueza

Przynajmniej na krótkich i sztywnych ściankach. "Purito" w takich wyzwaniach specjalizuje się od lat i mimo że młodzież popędziła mu kota, to Hiszpan pokazał w środę, że młodzi kolarze nie mają jego doświadczenia i sama moc na pewno im nie wystarczy.

35-letni zawodnik opuścił ostatnio wyścig w rodzinnej Katalonii, a środkowym zwycięstwem zdaje się zapowiadać, że będzie walczył do samego końca. Lider Katushy na czwartym i piątym etapie będzie chciał nadrobić nieco czasu nad Kwiatkowskim i kilkoma innymi zawodnikami, którzy lepiej od niego radzą sobie z jazdą na czas.

Katalończyk w dłuższej perspektywie wydaje się nieco pogodzony z myślą, że w karierze nie uda mu się już wygrać Grand Touru, ale nie oznacza to, że nie będzie próbował. W tym roku górska trasa Tour de France będzie jego sprzymierzeńcem, a biorąc pod uwagę, że powoli rozpoczyna sezon i stopniowo buduje formę, będzie w lipcu jednym walczących o czołowe pozycje.

Zdjęcie Endura Kask szosowy Airshell Zdjęcie Rower Giant THRIVE 2015
Endura Kask szosowy Airshell Rower Giant THRIVE 2015
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info