Wyścig Dookoła Flandrii. Zobacz wyjątkowe nagrania z wnętrza kolarskiego peletonu

Kamerki zainstalowane na rowerach pokazują, jak piekielnie trudna jest jazda rowerem po kilkusetletnim bruku. Trzeci etap Wyścigu Dookoła Kraju Basków z Vitorii do Zumarragi w środę. Relacja na żywo w Sport.pl od 15.30.
Wiosna w kolarskim kalendarzu to tradycyjnie czas wyścigów prowadzących peleton przez brukowe odcinki Belgii, Holandii i północnej Francji. Jazda po kostce do łatwych nie należy - jest wąsko, "kocie łby" mają nieraz dobrze ponad 300 lat, rower kolarza zawodowego waży niecałe 7 kilogramów, a prędkość osiągana na trasie przekracza 40 km/godz. To jeszcze nic - bruk pokrywa krótkie flandryjskie podjazdy, a nachylenie na nim sięga ponad 20%.



Kraksy zdarzają się co chwilę, cały czas trzeba jechać z przodu - jeśli jeden zawodnik zatrzyma się na stromym brzegu, w efekcie staje pół peletonu - przy takiej nawierzchni i nachyleniu nie ma fizycznie możliwości ponownego ruszenia z kopyta.

W ramach promocji kolarstwa 11 zespołów zrzeszonych w organizacji Velon zgodziło się na zamontowanie kamerek na rowerach kilku zawodników biorących udział w Wyścigu Dookoła Flandrii.



Impreza ta, kibicom kolarstwa znana jako Ronde van Vlaanderen, to jeden z pięciu najtrudniejszych i najbardziej prestiżowych wyścigów jednodniowych w kolarskim kalendarzu - jeden z pięciu wielkich klasyków, monumentów kolarstwa.

W tym roku rozgrywaną w Niedzielę Wielkanocną imprezę na swoją korzyść przesądził Norweg Alexander Kristoff (Katusha), w końcówce pokonując Holendra Nikiego Terpstrę.