Sport.pl

Tour de France. Lang: Kwiatkowski może zostać liderem

- Michał pięknie jedzie. Po etapie drużynowej jazdy na czas może zostać liderem - mówi Czesław Lang. Wicemistrz olimpijski z Moskwy (1980) jest pod wrażeniem postawy Michała Kwiatkowskiego. Kolarz grupy Omega Pharma-Quick Step jest czwarty w klasyfikacji generalnej i najlepszy w kategorii młodzieżowców. We wtorek może zostać drugim po Lechu Piaseckim Polakiem, który założy żółtą koszulkę lidera ?Wielkiej Pętli?.
Trzeci w niedzielę i czwarty w poniedziałek - to wyniki, które dały Kwiatkowskiemu czwartą pozycję w "generalce" Tour de France po trzech etapach. Do lidera, Jana Bakelantsa z grupy Radioshack, Polak traci sekundę.

- Mówiłem, że mamy wielkie talenty. Michał pięknie jedzie. To jest sprytny chłopak, wykorzystuje swoje szanse. On wie, że podczas jazdy drużynowej na czas jego zespół będzie się mocno liczył, że może po tym etapie zostać liderem wyścigu - cieszy się Lang. - Szkoda tylko, że Tony Martin ucierpiał w kraksie [niemiecki mistrz świata i wicemistrz olimpijski w jeździe indywidualnej na czas porozbijał się na pierwszym etapie - red.]. Ale może dojdzie do siebie. To jest prawdziwy motor, z nim w pełnej dyspozycji Omega Pharma będzie miała większe szanse na wygranie tego drużynowego etapu - dodaje organizator Tour de Pologne.

Wicemistrz olimpijski z Moskwy zgadza się z ekspertami, którzy twierdzą, że największe szanse na wygranie "czasówki" w Nicei poza Omegą będzie miała ekipa Sky. - Zespół głównego faworyta wyścigu, czyli Christophera Froome'a, jest w tej specjalności bardzo mocny. Na pewno będzie piękna walka - mówi.

Kwiatkowski, jako najwyżej sklasyfikowany zawodnik Omegi, zostanie liderem wyścigu, jeśli jego zespół okaże się najlepszy w "drużynówce". - Czas drużyny będzie taki, jaki osiągnie jej piąty kolarz. Wynik "wykręcony" przez ekipę dodaje się zawodnikowi do jego łącznego czasu w całym Tour de France - tłumaczy Lang.

Człowiek, dzięki któremu wyścig dookoła Polski stał się jednym z najważniejszych w kolarskim kalendarzu, od lat śledzi rozwój Kwiatkowskiego. - Kiedyś Michał jechał w Mini Tour de Pologne, później zdobywał mistrzostwo świata juniorów, w seniorskim Tour de Pologne był drugi, przegrywając pierwsze miejsce tylko o pięć sekund. On cały czas się rozwija, dlatego teraz przeżywa niesamowitą przygodę - cieszy się Lang. - Przecież ten młody [urodzony w 1990 roku] chłopak na Tour de France pojechał po naukę, a już na drugim etapie zdobył białą koszulkę dla najlepszego młodzieżowca. Dzięki temu staje na podium, jest dekorowany w jednej z indywidualnych klasyfikacji. To naprawdę wielka sprawa. A wierzę, że Michał pójdzie w ślady Lecha Piaseckiego i założy tę najważniejszą, żółtą koszulkę - mówi jeden z najlepszych polskich kolarzy w historii.

- Wierzę w Michała, bo widzę, że jest w formie. Cały czas trzyma się z przodu peletonu. Wie, że jadąc z tyłu narażałby się na udział w kraksie, na jakiś defekt. W Tour de France pierwsze 10 etapów to nerwy. Ten, kto chce powalczyć, musi jeździć z przodu. Ale żeby jechać z przodu, to trzeba być w formie, bo peleton mocno wciąga kolarzy słabiej jadących. Michał ma moc pod nogą, dlatego walczy o swoją pozycję. Jest fajnie przygotowany i zdeterminowany, a w sporcie 70 proc. sukcesu to głowa - twierdzi Lang.

- Świetnie, że dzięki Michałowi znów odnajdujemy magię kolarstwa. Oby to trwało jak najdłużej, trzymajmy za niego kciuki - kończy były kolarz.

Więcej o:
Komentarze (13)
Tour de France. Lang: Kwiatkowski może zostać liderem
Zaloguj się
  • jasiek054

    Oceniono 32 razy 32

    Polacy zaczęli znów liczyć się w kolarstwie, bo kolarstwo zostało chwilowo w miarę przewietrzone od całej tej farmakologicznej kliki. Korzystajmy i cieszmy się chwilą, bo za niedługo znów wszystko wróci do normy.

  • dani4

    Oceniono 1 raz 1

    To największy talent w tym sporcie od lat i może być jeśli dopisze mu szczęście wielkim zawodowcem o jakim Polska nigdy by nie myślała ,że ma takiego zdolnego kolarza.Michał to złoty chłopak i będzie na pewno kiedyś zwycięzcą takich tourów.Teraz jeszcze się uczy,ale wszystko jest przed nim i trzymam za nim kciuki to nasz kolarz reprezentujący światowy poziom, więc mamy w końcu nie tylko sam Tour De Pologne wspaniale organizowany przez Langa ,ale i zawodnika,który może nie długo wygrać na ojczystej ziemi ten wyścig.

    kopniety.blox.pl/html

  • xarte

    Oceniono 139 razy -81

    Znaczy, że w Polsce wymyślili jakiś nowy niewykrywalny jeszcze koks, albo wymyślili go gdzieś indziej i wzięli młodego gościa z kraju, gdzie prawie każdy chętnie coś dorobi, żeby przetestować jak to działa. Działa dobrze, więc już niebawem gwiazdy kolarstwa wrócą na swoje miejsca i tak przez następne 20 lat aż znajdą sposób na wykrycie epo next gen albo coś w tym stylu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX