Tour de France. Skromny Kwiatkowski: Żółta koszulka lidera? Nie myślę o tym

- Przyjechałem tutaj, żeby się uczyć. O swoich szansach na przejęcie żółtej koszulki lidera w ogóle nie myślę. Mam tu inne cele - powiedział po zajęciu trzeciego miejsca na drugim etapie Tour de France Michał Kwiatkowski.
Polak z ekipy Quick-Step zakończył etap z Bastii do Ajaccio na trzecim miejscu i w kolejnym będzie jechał w białej koszulce lidera klasyfikacji młodzieżowej. To drugi przypadek w historii wyścigu, gdy polski kolarz prowadzi w jednej z klasyfikacji. W 1987 roku Lech Piasecki po dwóch etapach był liderem całego wyścigu.

Kwiatkowski na razie jest na wysokim, siódmym miejscu w "generalce", a do lidera Belga Jana Bakelantsa traci sekundę, ale twierdzi, że wcale nie myśli o możliwości przejęcia żółtej koszulki w kolejnych etapach. - Są czasówki, w których jesteśmy mistrzami świata i będziemy robili wszystko, by wypaść jak najlepiej, ale nie myślę o możliwej szansie na objęcie pozycji lidera wyścigu. Przyjechałem tutaj, żeby się uczyć i żeby pomagać zespołowi - powiedział Polak oficjalnej stronie Tour de France.

- Czy zakończę tegoroczną "Wielką Pętlę" na wysokim miejscu? Nie zaprzątam sobie tym głowy. Mam tutaj zupełnie inne cele i na tym się skupiam - zakończył.

W poniedziałek trzeci, pagórkowaty etap z Ajaccio do Calvi. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl Live na telefony.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Więcej o: