Kolarstwo. Przemysław Niemiec: To mój najlepszy początek sezonu w teamie

Przemysław Niemiec z Lampre-Merida podsumował na blogu swój świetny występ w Giro del Trentino. W ostatnim etapie wyścigu zajął 3. miejsce i był 6. w klasyfikacji generalnej. Czołowy polski kolarz dzieli się także swoimi przemyśleniami przez zbliżającym się Giro d'Italia.
Relacje na żywo w twoim smartfonie. Pobierz aplikację Sport.pl LIVE ?

- To chyba mój najlepszy początek sezonu w Lampre-Merida. W żadnej etapówce, w której w tym roku jechałem, nie wypadłem z "dychy". Jest to dla mnie pozytywne zaskoczenie, wszyscy są ze mnie zadowoleni i oby tak dalej. Jak do tej pory w każdym istotnym wyścigu w tym roku miałem wolną rękę i każdy kończyłem w czołówce. Chcę utrzymać tendencję zwyżkową - pisze Niemiec.

- Widzę, że od jakiegoś czasu moja rola w zespole się zmienia. Przed pierwszym etapem Giro del Trentino dyrektorzy Lampre-Merida mówili, że jedziemy na Michele Scarponiego, ale żeby pamiętać też o mnie. Nie musiałem zawracać sobie głowy np. bidonami. Porównując swoją jazdę do zeszłego roku, czuję się o wiele lepiej. Wprowadziłem trochę modyfikacji w przygotowaniach zimą i na początku sezonu i póki co jest dobrze. Jak na razie nie miałem, odpukać, kryzysu formy i mam nadzieję utrzymać odpowiednią dyspozycję, żeby przejechać dobrze Giro d'Italia. To jest teraz mój priorytet.

- W maju prawdopodobnie wszystko będzie się w mojej ekipie kręciło wokół Scarponiego. Michele jest na tyle doświadczonym kolarzem, że zdaje sobie sprawę z rangi i powagi Giro d'Italia. Wie, czego oczekuje od niego ekipa. Mam nadzieję, że będzie walczył, a ja mu pomogę najlepiej, jak mogę.

Alessandro Petacchi ? kończy karierę