Kolarstwo. Oprah Winfrey o Armstrongu: Przyznał się nie w taki sposób, w jaki się spodziewałam

- Przyznał się nie w taki sposób, w jaki się spodziewałam. To było zaskoczenie... dla mnie samej, dla mojego całego zespołu, wszystkich, którzy byli w studiu podczas wywiadu. Byliśmy zahipnotyzowani i wciągnięci przez niektóre jego odpowiedzi - mówi o swojej rozmowie z Lance'em Armstrongiem Oprah Winfrey. W czwartek stacja CBS nada nagrany w poniedziałek wywiad ze słynnym kolarzem, w którym przyzna się on do stosowania dopingu
Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na smartfony

Gospodyni programu "The Oprah Winfrey Show" powiedziała, że Armstrong przyznał się do stosowania leków zwiększających wydolność. Dziennikarka stwierdziła, że słynny kolarz ją zaskoczył niektórymi swoimi odpowiedziami, był "przygotowany do rozmowy" i "bardzo poważny". - Przyznał się nie w taki sposób, w jaki się spodziewałam. To było zaskoczenie... dla mnie samej, dla mojego całego zespołu, wszystkich, którzy byli w studiu podczas wywiadu. Byliśmy zahipnotyzowani i wciągnięci przez niektóre jego odpowiedzi - powiedziała.

Siedmiokrotny zwycięzca Tour de France miał odpowiedzieć w 2,5 godziny na 112 pytań. Podobno był mocno zdenerwowany, a rozmowa była bardzo emocjonalna. - Każdy musi sam ocenić, czy Armstrong był w tej rozmowie skruszony. Na pewno jego odpowiedzi były przemyślane, był gotowy do tej rozmowy - stwierdziła Winfrey. Doświadczona dziennikarka przyznała też, że "był to największy wywiad", jaki kiedykolwiek zrobiła.

Przeciek

Już wcześniej agencja Associated Press podała, że Lance Armstrong przyznał się w programie Winfrey do stosowania dopingu. Siedmiokrotny zwycięzca Tour de France wcześniej przez dekadę zaprzeczał takim oskarżeniom. Informację o tym, że Armstrong przyznał się w trakcie nagrania do stosowania dopingu, przekazała Associated Press osoba blisko związana z sytuacją. Poprosiła od razu o anonimowość ze względu na to, że program zostanie wyemitowany dopiero w czwartek.

Armstrong przed nagraniem

- Powiedziałem jej [Winfrey - red.], że może poprowadzić rozmowę, jak chce, a ja będę odpowiadał na pytania bezpośrednio i szczerze. To wszystko, co mam do powiedzenia - mówił przed nagraniem Armstrong. Armstrong od październikowej dożywotniej dyskwalifikacji nałożonej przez Międzynarodową Unię Kolarską (UCI) nie wypowiadał się w mediach. Wcześniej konsekwentnie zaprzeczał zarzutom stosowania niedozwolonych środków dopingowych, a także jakiegokolwiek udziału w nielegalnym procederze stwierdzonym w jego grupie US Postal.

Dyskwalifikacja

Unia kolarska surowo ukarała 41-letniego Amerykanina, pozbawiając go siedmiu tytułów triumfatora najbardziej prestiżowego wyścigu Tour de France i unieważniając wszystkie jego wyniki od 1 sierpnia 1998 roku. Nakazała też zwrot części premii finansowych uzyskanych w tym okresie. Armstrong musiał się wycofać z założonej przez siebie fundacji Livestrong, został pozbawiony tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Tufts, może także stracić brązowy medal olimpijski, wywalczony na igrzyskach w Sydney w 2000 roku.