Kolarstwo. Rafał Majka może nie zdążyć na Giro

PRZEGLĄD PRASY. "Mam problemy z kolanem. Wdała się jakaś infekcja. Mam wstrzykiwany płyn, który ma zwalczyć stan zapalny. Od 14 dni nie siedziałem na rowerze" - mówi na łamach "Super Expressu" Rafał Majka. 23-letni kolarz zespołu Saxo Bank miał walczyć w majowym Giro d'Italia o jedną z czołowych pozycji.
W tegorocznym Giro Majka ma być liderem swej grupy. Szef Saxo Bank, Duńczyk Bjarne Riise, wiąże z Polakiem duże nadzieje, ale Majka nie jest pewny czy zdoła przygotować odpowiednią formę. Wszystko przez kontuzję, jakiej nabawił się podczas marcowego wyścigu Tirreno - Adriatico.

- Przewróciłem się na czwartym etapie i byłem zbyt poobijany, by powalczyć na górskich odcinkach - wspomina Majka ?.

Zastrzyki, jakie przyjmuje polski kolarz, mają wkrótce pozwolić mu wrócić do treningu.

- Czekam na pozwolenie lekarzy, by wznowić treningi. Mam świadomość, że nawet jeśli się wyleczę, to może zabraknąć czasu, by dojść do wysokiej formy. A wtedy Giro przejdzie mi koło nosa - mówi Majka.

Gwiazdor z Hiszpanii chce wrócić. Contador szykuje się na Vueltę ?