Jak przygotować dziecko do jazdy na nartach?

Podjęcie decyzji o tym, kiedy przypiąć dziecku narty, to dla rodzica niełatwe zadanie. Biuro Turystyki Aktywnej Kompas przygotowało mini-poradnik ze wskazówkami.

Kiedy zacząć?

- Decyzja o rozpoczęciu nauki jazdy na nartach powinna zależeć od tego, jak aktywne i odważne jest dziecko. Jeśli jego koordynacja ruchowa jest rozwinięta, a podczas zabaw w śniegu umie utrzymać równowagę, to pierwsze sygnały, że jest gotowe na naukę - mówi Kuba Marjański, dyrektor Biura Turystyki Aktywnej Kompas, organizatora obozów rozwijających pasję. Najczęściej pierwsze lekcje jazdy pobierają pięcio- i sześciolatki, choć zdarzają się i dzieci młodsze. - Maluchom może być łatwiej niż starszym dzieciom, bo nie odczuwają tak lęku i nauka przychodzi im bardziej intuicyjnie - tłumaczy Marjański. Jednak kości i stawy dziecka nie są przygotowane do dużych obciążeń, więc z dłuższymi zjazdami lepiej poczekać, gdy maluch skończy pięć lat.

CO DZIECKO POWINNO JEŚĆ PO TRENINGU? EKSPERT RADZI

Jak zachęcić?

Ważne, by dziecko samo chciało spróbować nowej aktywności. Nakazywanie może je skutecznie zniechęcić, a nawet zaowocować traumą. Żeby wzbudzić zainteresowanie dziecka, dobrze jest pokazywać mu zabawne zdjęcia i filmy o sportach zimowych. - Trzeba pozwolić dziecku na naukę w swoim tempie. Oswajać je i zachęcać, pokazując, jaka to frajda - dodaje Marjański. Dziecko uczy się przez obserwację - jeśli będzie widziało uśmiechniętych rodziców szusujących na stoku, także będzie chciało spróbować.

Gdzie pierwsze kroki?

W domu! Niech mały narciarz stopniowo oswaja się z zimowym sprzętem, np. chodząc w butach narciarskich po mieszkaniu. Nawet jeśli będzie mu szło nieudolnie, takie ćwiczenie przyzwyczai go do noszenia niecodziennej odzieży. Dzięki temu na stoku nie będzie wystraszony i chętniej zabierze się za naukę.

Gdzie pierwsze próby?

Rodzice chętniej wybierają polskie góry , bo wiedzą, że daleka podróż z dzieckiem może okazać się dla wszystkich męcząca. Najwięcej rodzin z dziećmi można spotkać na stokach Podhala i Wisły. Rodzice często decydują się również na wysyłanie dzieci na zorganizowane wyjazdy, np. takie dla sześciolatków, gdzie maluchy poznają tajniki jazdy na nartach w gronie rówieśników.

CO DZIECKO POWINNO ZABRAĆ NA OBÓZ ZIMOWY?

Kto powinien uczyć?

Błędne jest myślenie, że jeśli rodzic nie nauczy się dziecka jazdy na nartach, to jest się złym rodzicem. W tym wypadku lepiej oddać je w ręce wykwalifikowanych specjalistów. Profesjonalne zajęcia z instruktorem i obozy narciarskie zapewnią dziecku właściwe i bezpieczne warunki do nauki. - Instruktorzy znają techniki skutecznego uczenia, wiedzą, jak w duchu dobrej zabawy zmotywować maluchy - dopowiada Kuba Marjański.

W co ubrać?

Ważne jest, by odzież i sprzęt dostosowane były do wieku i wzrostu dziecka. W przypadku małych dzieci kupowanie ubrań i akcesoriów , które "za rok też będą dobre", nie jest dobrym rozwiązaniem. Lepiej wypożyczyć narty, niż męczyć dziecko chodzeniem w markowej, ale za dużej odzieży czy za długich nartach.

Jak podtrzymać entuzjazm?

Robiąc swojemu dziecku zdjęcia pierwszego dnia na stoku, a później dokumentując postępy! Duma rodzica z rozwoju dziecka i zbudowana wokół tego atmosfera wyjątkowości sprawią, że nauka sprawi dziecku więcej przyjemności. Warto pamiętać, żeby nie przeszkadzać dziecku w trenowaniu. Lepiej przyglądać się z boku pozwalając na robienie postępów w indywidualnym tempie. A postępy świętować razem, np. pijąc na stoku kakao lub pływając w hotelowym basenie.

O BTA Kompas: www.kompas.pl Organizator obozów i wycieczek dla dzieci i młodzieży, działający od 1998 roku. Młodzieży proponuje obozy twórcze Interkamp, fanowskie, fabularne, survivalowe i ASG, fantasy i RPG. Młodszym - specjalne programy wyjazdów już od 5. roku życia. Nudzie mówi NIE, odkrywaniu - TAK.

Jak przygotować dziecko do jazdy na nartach?

Jaki jest odpowiedni wiek dla dziecka na naukę jazdy na nartach? Co zrobić, by go nie zniechęcić?

Podjęcie decyzji o tym, kiedy przypiąć dziecku narty, to dla rodzica niełatwe zadanie. Biuro Turystyki Aktywnej Kompas przygotowało mini-poradnik ze wskazówkami.

Kiedy zacząć?

- Decyzja o rozpoczęciu nauki jazdy na nartach powinna zależeć od tego, jak aktywne i odważne jest dziecko. Jeśli jego koordynacja ruchowa jest rozwinięta, a podczas zabaw w śniegu umie utrzymać równowagę, to pierwsze sygnały, że jest gotowe na naukę - mówi Kuba Marjański, dyrektor Biura Turystyki Aktywnej Kompas, organizatora obozów rozwijających pasję. Na rodzinne obozy sportów zimowych BTA Kompas jeżdżą już pięciolatki z rodzicami. Najczęściej pierwsze lekcje jazdy pobierają pięcio- i sześciolatki, choć zdarzają się i dzieci młodsze. - Maluchom może być łatwiej niż starszym dzieciom, bo nie odczuwają tak lęku i nauka przychodzi im bardziej intuicyjnie - tłumaczy Marjański. Jednak kości i stawy dziecka nie są przygotowane do dużych obciążeń, więc z dłuższymi zjazdami lepiej poczekać, gdy maluch skończy pięć lat.

Jak zachęcić?

Ważne, by dziecko samo chciało spróbować nowej aktywności. Nakazywanie może je skutecznie zniechęcić, a nawet zaowocować traumą. Żeby wzbudzić zainteresowanie dziecka, dobrze jest pokazywać mu zabawne zdjęcia i filmy o sportach zimowych. - Trzeba pozwolić dziecku na naukę w swoim tempie. Oswajać je i zachęcać, pokazując, jaka to frajda - dodaje Marjański. Dziecko uczy się przez obserwację - jeśli będzie widziało uśmiechniętych rodziców szusujących na stoku, także będzie chciało spróbować.

Gdzie pierwsze kroki?

W domu! Niech mały narciarz stopniowo oswaja się z zimowym sprzętem, np. chodząc w butach narciarskich po mieszkaniu. Nawet jeśli będzie mu szło nieudolnie, takie ćwiczenie przyzwyczai go do noszenia niecodziennej odzieży. Dzięki temu na stoku nie będzie wystraszony i chętniej zabierze się za naukę.

Gdzie pierwsze próby?

Rodzice chętniej wybierają polskie góry, bo wiedzą, że daleka podróż z dzieckiem może okazać się dla wszystkich męcząca. Najwięcej rodzin z dziećmi można spotkać na stokach Podhala i Wisły. Rodzice często decydują się również na wysyłanie dzieci na zorganizowane wyjazdy, np. takie dla sześciolatków, gdzie maluchy poznają tajniki jazdy na nartach w gronie rówieśników.

Kto powinien uczyć?

Błędne jest myślenie, że jeśli rodzic nie nauczy się dziecka jazdy na nartach, to jest się złym rodzicem. W tym wypadku lepiej oddać je w ręce wykwalifikowanych specjalistów. Profesjonalne zajęcia z instruktorem i obozy narciarskie zapewnią dziecku właściwe i bezpieczne warunki do nauki. - Instruktorzy znają techniki skutecznego uczenia, wiedzą, jak w duchu dobrej zabawy zmotywować maluchy - dopowiada Kuba Marjański.

W co ubrać?

Ważne jest, by odzież i sprzęt dostosowane były do wieku i wzrostu dziecka. W przypadku małych dzieci kupowanie ubrań i akcesoriów, które "za rok też będą dobre", nie jest dobrym rozwiązaniem. Lepiej wypożyczyć narty, niż męczyć dziecko chodzeniem w markowej, ale za dużej odzieży czy za długich nartach.

Jak podtrzymać entuzjazm?

Robiąc swojemu dziecku zdjęcia pierwszego dnia na stoku, a później dokumentując postępy! Duma rodzica z rozwoju dziecka i zbudowana wokół tego atmosfera wyjątkowości sprawią, że nauka sprawi dziecku więcej przyjemności. Warto pamiętać, żeby nie przeszkadzać dziecku w trenowaniu. Lepiej przyglądać się z boku pozwalając na robienie postępów w indywidualnym tempie. A postępy świętować razem, np. pijąc na stoku kakao lub pływając w hotelowym basenie.

źródło: Okazje.info