Mundial na Legii - dla dzieci z domów dziecka

Młodzi piłkarze z 23 państw, reprezentanci wszystkich kontynentów, zagrają w weekend na Pepsi Arenie o mistrzostwo świata dzieci z domów dziecka. A w pokazowym spotkaniu wystąpią m.in. Łukasz Podolski, Emmanuel Olisadebe i Jacek Bąk. Wstęp wolny.

Rusz się. Wybierz coś dla siebie i zaplanuj aktywny weekend w Warszawie

- Rok temu zorganizowaliśmy, też na stadionie Legii, pierwsze mistrzostwa Europy, teraz przyszedł czas na debiut mistrzostw świata. Na razie dalszej ekspansji nie planujemy - śmieje się Marcin Lisiak, organizator turnieju i prezes Stowarzyszenia "Nadzieja na Mundial".

Lisiak, natchniony sukcesem zeszłorocznych ME (udział wzięło w nich 17 reprezentacji, zwyciężyła Rosja), w tym roku postanowił pójść krok dalej. Namówił sponsorów oraz byłych piłkarzy, zaraził swoim pomysłem domy dziecka z całego świata i udało mu się zorganizować premierowe mistrzostwa świata dla dzieci z rozbitych rodzin - do Warszawy przyjechało ich 240. - Widząc, ile chęci i zapału wyzwolił w nich zeszłoroczny turniej, nie mogłem przestać działać - powiedział Lisiak.

W turnieju wezmą udział 24 zespoły z całego świata. Wśród nich także dwa z Polski, wyłonione podczas krajowych mistrzostw. W jednej z ekip zagrają chłopcy z Ośrodka Wspomagania Dziecka i Rodziny w Kołaczkowie (woj. Wielkopolskie). Ich drużyna, Horyzont, jest w Polsce bezkonkurencyjna - tytuł zdobyła dwukrotnie. - Trafiliśmy do grupy z naszymi kolegami z drugiego zespołu. Może uda nam się wspólnie przejść do następnej fazy? - zastanawia się zawodnik Horyzontu, 16-letni napastnik Kuba Matusiak. - Oczywiście najfajniej, jakbyśmy spotkali się później w samym finale - dodaje.

Kuba miał okazję brać udział w zeszłorocznej edycji ME. Podobnie jak bramkarz Horyzontu Krzysztof Kot. - Ale zagrałem wtedy tylko na bocznym boisku, na głównej płycie wystąpiłem ledwie kilka minut. Wrażenia były niesamowite, ale nogi nie drżały. Teraz będzie podobnie - mówi Kot. Marzy, by kiedyś wystąpić w Ekstraklasie. - W Lechu, czy w Legii - nieistotne. Kiedyś bardzo mocno trzymałem kciuki za "Kolejorza", ale teraz nie przywiązuję już do tego tak dużej wagi. Mógłbym grać w Legii. Jest tu świetny trener bramkarzy, tu grał mój idol Łukasz Fabiański. A w dalekiej przyszłości? Śni mi się Barcelona, której kibicuje od dziecka. Ale to bardzo długa droga, wiele pracy przede mną. Ale warto dążyć do celu - dodaje.

Patronat nad turniejem objął PZPN, w rolę ambasadorów wcielili się byli reprezentanci Polski: Dariusz Dziekanowski i Tomasz Kłos. Wspólnie zagrają w niedzielnym Meczu Gwiazd. - Najważniejsze są w tym wszystkim dzieci. Los niewątpliwie je skrzywdził, ale głęboko wierzę, że piłka nieco naprostuje ich drogę - powiedział Kłos. - Być może ktoś ich zauważy, trafią do notatników skautów. Gra na tak pięknym stadionie z pewnością wpłynie na ich wyobraźnię, zmotywuje do ciężkiej pracy.

- Pamiętam jeszcze z piłki juniorskiej dwóch kolegów, którzy wychowywali się w domu dziecka. Piłka pozwoliła im wyjść na prostą, nauczyła wartości, pracy w zespole - dodawał Dziekanowski. - No i dała pracę, udało im się bowiem dojść do poziomu ligowego. Niech to będzie motywacją dla tych młodych chłopców.

Faza grupowa turnieju rozpocznie się w sobotę o 10 na bocznym boisku przy Łazienkowskiej. Z grupy wychodzą dwie najlepsze ekipy. Ćwierćfinały, półfinały i finał odbędą się już na głównej płycie - początek spotkań o 10, finał rozegrany zostanie o 16. Początek Meczu Gwiazd o 17.

Do akcji wspierania mistrzostw włączył się także Jakub Błaszczykowski. Kapitan reprezentacji Polski przekazał na specjalną aukcję koszulkę Borussii Dortmund z podpisami wszystkich piłkarzy. Za uzbierane pieniądze stowarzyszenie Lisiaka zakupi sprzęt sportowy dla dzieci z domów dziecka.

Głównym sponsorem mistrzostw jest Continental Opony Polska, a złotym - Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci sklepów Biedronka. Wsparcia udzieliła również Fundacja Warbud Warto Pomagać.

Grupy turniejowe:

Grupa A: Polska I, Madagaskar, Polska II, Czechy, Macedonia, Finlandia.

Grupa B: Niemcy, Wietnam, Francja, Białoruś, Węgry, Zimbabwe.

Grupa C: Litwa, Tajlandia, Szwajcaria, Słowacja, Bośnia i Hercegowina, Luksemburg.

Grupa D: Rosja, Argentyna, Holandia, Słowenia, Bułgaria, Estonia.

Zobacz, co piszą nasi blogerzy na Warszawa.sport.pl

Copyright © Agora SA