Keli Lane winna, czyli seks, śmierć i piłka wodna...

Keli Lane była młodą australijską zawodniczką piłki wodnej, na mistrzostwach świata juniorów w 1995 r. zdobyła razem z koleżankami wicemistrzostwo. Marzyła o występie na igrzyskach olimpijskich, które miały odbyć się w Sydney w 2000 r. Jej ówczesny trener Bruce Falson mówił, że co prawda nie jest ona bardzo utalentowana, ale za to pracowita, zdeterminowana i twarda. Był jeden problem - zaszła w ciążę.

Redaktor też człowiek. Zobacz co nas wkurza na Facebook.com/Sportpl ?

Ukryła ten fakt przed swoim chłopakiem, rodziną, przyjaciółmi, trenerem w klubie i reprezentacji. Urodziła dziecko i... do dziś nie wiadomo, co zrobiła z malutką Tegan. W końcu po 15 latach od tamtych wydarzeń sąd uznał, że dziecko zabiła i skazał ją na 18 lat więzienia.

To historia, w którą trudno uwierzyć, bo nie wydarzyła się przed stu laty na zapadłej wsi, ale w nowoczesnym mieście, w wyedukowanym społeczeństwie, wśród uwolnionych z przesądów młodych ludzi. To nie było pierwsze dziecko, które Lane urodziła w tajemnicy. Rok wcześniej zrobiła tak samo. Ani jej chłopak, zawodnik rugby Duncan Gilles, ani rodzina, ani trenerzy nie wiedzieli, że jest w ciąży. Oczywiście, ktoś coś podejrzewał - zwłaszcza koleżanki z drużyny - bo Keli przybrała na wadze, ale że zawsze była krępej budowy ciała, to udawało się jej ukryć prawdę. Oddając dziecko do adopcji Lane powiedziała, że nie jest w stanie się nim zająć, bo nie będzie mogła tego pogodzić ze swoimi ambicjami gry w drużynie narodowej. Później dokonała jeszcze dwóch aborcji.

Trzeciej chciała dokonać w 1999 r., ale lekarze się nie zgodzili. 24-letnia już Lane urodziła dziecko i oddając je do adopcji skłamała, że była to jej pierwsze. Pracownik opieki społecznej John Borovnik nie potrzebowała wiele czasu, by odkryć, że to kłamstwo. Keli obstawała jednak przy swoim, by po kilku dniach zmienić zdanie. Utrzymywała, że Tegan żyje u pewnej rodziny w Perth. Pracownicy opieki społecznej zawiadomili wtedy policję.

Dochodzenie trwało kilka. Mała Tegan ostatni raz widziana była, gdy Lane opuszczała szpital. Dwie godziny później kobieta w towarzystwie swojego chłopaka pojawiła się na ślubie u przyjaciół. Została uwieczniona na taśmie wideo. Była bez dziecka, ale spokojna i zrelaksowana. Policji powiedziała, że niemowlę oddała ojcu dziecka, z którym miała krótki romans - niejakiemu Andrew Morrisowi. Potem stwierdziła, że nazywał się on Norris. Policja szukała Andrew Morrisów/Norrisów w całej Australii. Sprawdzono spis posiadaczy praw jazdy, rejestr wyborców itp. Nikogo, kto mógłby być domniemanym ojcem dziecka nie odnaleziono. Policja poszukiwała też dziewczynki. Była nawet jedna o imieniu Teagan, urodzoną we wrześniu 1996 r., ale testy DNA wykluczyły, że to poszukiwana.

W kwietniu bieżącego roku sąd ogłosił wyrok po blisko dziewięciu miesiącach procesu. Keli Lane została uznana winną morderstwa i krzywoprzysięstwa. Została skazana na 18 lat więzienia. O przedterminowe zwolnienie może ubiegać się po trzynastu latach. Historia będzie miała jeszcze swój dalszy ciąg, bo odnalazł się taksówkarz, który opowiedział, że widział, jak porzucone przez Lane dziecko zabrała inna kobieta, która miała się skontaktować z policją.

Lane na igrzyskach nigdy nie zagrała.

Sportowe skandale: dla sukcesu byli gotowi na wszystko

Więcej o: