MKOl pozbawił medali chińskie gimnastyczki

Międzynardowy Komitet Olimpijski (MKOl) pozbawił brązowego medalu z Sydney (2000) chińską drużynę gimnastyczek sportowych. Okazało się bowiem, że Dong Fangxiao startowała w wieku 14 lat, a do zawodów dopuszcza się sportowców, którzy ukończyli 16 rok życia.

Dong na swojej akredytacji do Sydney jako datę urodzenia miała wpisaną datę 20.1.1983 r., ale gdy w Pekinie w 2008 r. zjawiła się jako działaczka, jej datą urodzenia był już 23.1.1986 r.

To czyniłoby ją za młodą na start w Sydney.

Brązowy krążek trafi teraz w ręce Amerykanek, które dziesięć lat temu w Australii uplasowały się na czwartej pozycji.

Do odkrycia doszło przy okazji śledztwa w sprawie występu chińskich gimnastyczek na igrzyskach w Pekinie w 2008 r.

Wiek niezwykle młodo wyglądających sportsmenek był jedną z największych kontrowersji ostatnich igrzysk letnich.

Amerykańska prasa zarzuciła Chińczykom, że oszukują, manipulując metrykami zawodniczek. Gospodarze mieli ich zdaniem sztucznie zawyżyć wiek trzech najlepszych zawodniczek - He Kexin, Jiang Yuyuan oraz Yang Yilin - by zmieściły się w limicie, nie dopuszczającym do startu gimnastyczek młodszych niż 16-letnie. Dzieci mają nad dojrzalszymi przeciwnikami tę przewagę, że są lżejsze i nie czują strachu, przez co łatwiej namówić je do ryzykownych manewrów.

Trzy z sześciu - posądzane przez Amerykanów o nieuczciwość - miały podczas zmagań w Pekinie według oficjalnych informacji 16 lat. Najpotężniejsza w reprezentacji Yang Yilin wyrosła na całe półtora metra, Deng Linlin, He Kexin i Jiang Yuyuan mierzyły odpowiednio 137, 142 i 140 cm, a ważyły 31, 33 i 32 kg.

Medale, zazwyczaj leżące na piersiach zwycięzców, dyndały im wyraźnie poniżej pępków. Chińczycy bronili się, przedstawiając akty urodzenia oraz paszporty, ale atmosfera tężała. Amerykanie byli gorzko rozczarowani, po finale zgodnie powtarzali, że nie zdobyli srebra, lecz przegrali złoto. Na drugich igrzyskach z rzędu.

Amerykanki ściskały wtedy rywalki i gratulowały, nie spoglądając im w oczy. Ich opiekunowie oskarżali niemal wprost. - Dowodów nie mam - mówiła Martha Karolyi, kierownik reprezentacji USA i była gimnastyczka. - Wiem, że jedno z tych dzieci traci zęby, ale dowodów nie mam. Nie sądzę jednak, by wszystkie obecne tutaj reprezentacje przestrzegały przepisów - dodała. Amerykańska prasa dotarła do mnóstwa dokumentów - chińskich! - z których wynikało, że trzy spośród złotych medalistek mają 14 lat. Wszystkie mają mizerne doświadczenie. Dwie debiutowały na zawodach międzynarodowych w roku igrzysk, jedna jesienią roku je poprzedzającego. W wyniku kontrowersji światowa federacja tego sportu (FIG) wprowadziła skomplikowany system, zmuszający wszystkich zawodników, chcących wziąć udział w poważnym konkursie, o uzyskanie specjalnej licencji.

Ile lat mają chińskie gimnastyczki?