Rosjanka i Gruzinka, mimo wojny, całują się na podium

Rosja toczy z Gruzją na jej terenie krwawe walki, a reprezentantki tych krajów podczas igrzysk całują się serdecznie na podium. Wicemistrzyni olimpijska z Rosji Natalia Pederina gorąco pogratulowała swojej gruzińskiej koleżance Nino Salukwadze zdobycia brązowego medalu. Zawodniczki, których gest nabrał politycznego wymiaru, startowały w konkurencji strzelania z karabinka pneumatycznego.

Rosyjskie okręty u brzegów Gruzji - relacja z krwawego konfliktu  ?

- Jeśli chodzi o sport, zawsze pozostaniemy przyjaciółkami i nic nie jest w stanie tego zmienić - powiedziała po medalowych rozstrzygnięciach Gruzinka. - Gdyby świat wyciągnął lekcję z naszego zachowania nie byłoby żadnych konfliktów. W końcu żyjemy w XXI wieku, gdzie nie powinniśmy uciekać się już do wojen- dodała złota medalistka igrzysk z 1988 w Seulu (w barwach ZSRR).

Podobne pokojowe deklaracje wygłosiła jej rosyjska koleżanka. - Strzelamy razem od długiego czasu. Trzymamy się ze sobą podczas wyjazdów. Nie mieszamy się w sprawy polityczne, sport jest poza tym wszystkim - tłumaczyła Pederina.

Niewiele brakowało, a do tego gestu wcale by nie doszło. Jeszcze w sobotę zastanawiano się nad wycofaniem 35-osobowej reprezentacji Gruzji z igrzysk olimpijskich w Pekinie w ramach protestu przeciwko krwawym walkom. Dopiero interwencja i apel samego prezydenta kraju, Micheila Saakaszwilego sprawiła, że olimpijska delegacja postanowiła kontynuować udział w imprezie.

- W nocy zadzwonił prezydent i powiedział, żebyśmy lepiej zostali w Pekinie. Nie mogliśmy spać. Byliśmy na nogach do 2 w nocy. Jedyne co potrafiliśmy to tylko myśleć o Gruzji - mówiła wzruszona Nino Salukwadze.

W niedzielę rano zarówno Rosja jak i Gruzja zapewniły Międzynarodowy Komitet Olimpijski, że pozostaną na igrzyskach. - To odzwierciedla olimpijskiego ducha - powiedział rzecznik prasowy MKOl - u, Giselle Davies. - Wierzymy, że to słuszna decyzja, szczególne dla sportowców, dla których udział w igrzyskach jest życiowym przeżyciem.

W środę dojdzie do kolejnej bezpośredniej na tych igrzyskach konfrontacji pomiędzy politycznie zwaśnionymi państwami. Tym razem w żeńskiej siatkówce plażowej.

Irańczyk zrezygnował ze startu, bo miał wystąpić z Izraelczykiem  ?