W czwartek, 27 sierpnia w Warszawie w związku ze śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto zatrzymano prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosława Piesiewicza. Kolejnego dnia prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. 29 sierpnia sąd podjął decyzję o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu. Piesiewicz ma w nim przebywać do momentu podjęcia dalszych decyzji przez sąd i prokuraturę.
Sprawa Radosława Piesiewicza wywołała zainteresowanie również poza granicami naszego kraju. O prezesie PKOl pisze rosyjski portal news.sportbox.ru, stwierdzono, że aresztowanie Piesiewicza może mieć poważne konsekwencje dla Polski, w tym wykluczenie naszych sportowców z igrzysk olimpijskich.
"W liście do kierownictwa PKOI wiceprezes Tomasz Hamera oświadczył, że jest w kontakcie z MKOl w sprawie sytuacji Piesiewicza i zauważył, że istnieją trzy możliwe scenariusze. Pierwszy scenariusz to rezygnacja Piesiewicza. Drugi scenariusz skutkowałby odwołaniem lub zawieszeniem prezesa organizacji bez interwencji zewnętrznej przewidzianej w statucie PKOI" - piszą Rosjanie.
Zobacz też: Kwaśniewski komentuje sprawę Piesiewicza
"Jeśli Narodowy Komitet Olimpijski nie rozwiąże problemu z Piesiewiczem, członkostwo PKOl w MKOl może zostać zawieszone. To z kolei oznacza tylko jedno: polscy sportowcy zostaną wykluczeni z udziału w igrzyskach olimpijskich. (...) Tak czy inaczej, dla polskiego sportu nadchodzą trudne czasy, a ich wynik może być wysoce nieprzewidywalny. Jeszcze niedawno Polacy cieszyli się z rosyjskiej dyskwalifikacji, ale teraz sami znaleźli się pod ostrzałem. I w tym przypadku podstawy wydają się całkiem solidne; nie chodzi o jakieś wyolbrzymione problemy z dopingiem czy dyskryminację ze względu na narodowość" - dodaje rosyjski portal.
Według informacji portalu tvn24.pl 8 września ma się odbyć prezydium zarządu PKOl. Ma na nim zapaść decyzja o zwołaniu posiedzenia zarządu, w celu przegłosowania odwołania Piesiewicza z funkcji prezesa.