Piesiewicz pod ścianą. Przegłosowali kluczową uchwałę

Media piszą wprost: prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz ma problem i niewykluczone, że niedługo zostanie odwołany. - Jako środowisko sportowe pokazaliśmy, że mówimy jednym głosem - mówią jego przeciwnicy.
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz dorobił się szerokiego grona przeciwników, którzy uważają, że fatalnie zarządza PKOl-em. Oliwy do ognia dolewa afera związana z firmą Zondacrypto. Piesiewicz zabrał już głos w sprawie wypłaty zaległych nagród polskim olimpijczykom, o czym informowaliśmy na Sport.pl. Wszystko jednak wskazuje, że to nie kończy jego kłopotów.

Zobacz wideo KIEDYŚ RZĄDZIŁY TU GANGI, TERAZ FIFA ROBI MUNDIAL. MIESZKAŃCY MAJĄ DOŚĆ

Piesiewicz ma problem. "Pod ścianą"

"Radosław Piesiewicz znalazł się pod ścianą. Podczas Walnego Zgromadzenia PKOl przegłosowano wniosek o zwołanie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Wyborczego. Wygląda na to, że opozycja wkrótce może zatriumfować" - poinformowali dziennikarze "Przeglądu Sportowego" Sebastian Parfjanowicz i Natalia Żaczek.

Jak czytamy - aż 117 osób głosowało za wnioskiem, 48 było przeciw, zaś 10 wstrzymało się od głosu. Już na najbliższym posiedzeniu zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego prezes powinien wyznaczyć datę Walnego Zgromadzenia Wyborczego.   

W jego ramach będzie mogło się odbyć głosowanie nad dymisją prezesa. Statut PKOl wskazuje jasno - Piesiewicz ma na zwołanie zgromadzenia 30 dni.

To potencjalnie wielkie zwycięstwo przeciwników prezesa.

- Jako środowisko sportowe pokazaliśmy, że mówimy jednym głosem. Czas prezesa Piesiewicza się skończył i mam nadzieję, że niedługo spotkamy się na Walnym Zgromadzeniu Wyborczym i przegłosujemy jego odwołanie - powiedział prezes Polskiego Związku Żeglarskiego, Tomasz Holc. Jego wypowiedź cytuje portal WP Sportowe Fakty.

Czy odwołanie Piesiewicza jest już przesądzone? Niekoniecznie. Obecny prezes PKOl ma jeszcze zwolenników. Np. Marka Krajewskiego, reprezentującego Polski Związek Badmintona, którego również cytuje portal WP Sportowe Fakty: - Nie ma obecnie lepszego kandydata, bo wiele z obecnych propozycji może spowodować tylko dalsze upolitycznienie tej organizacji. Tego trzeba uniknąć. Piesiewicz powinien pozostać na stanowisku, a nowy prezes powinien zostać wybrany w statutowym terminie.

Radosław Piesiewicz jest prezesem PKOl od 2023 roku.

Więcej o: