Od stanu 2:5 Polacy wygrali trzy legi z rzędu. Zacięty bój o ćwierćfinał MŚ

Reprezentacja Polski nie awansowała do ćwierćfinału w drużynowych mistrzostwach świata w darcie. Biało-Czerwoni zepsuli całkowicie końcówkę, przegrali trzy legi z rzędu i cały mecz 5:8.
Krzysztof Ratajski, Sebastian Białecki
Screenshot YouTube Canal+Sport https://www.youtube.com/watch?v=VD4TFvzdGXs

Krzysztof Ratajski i Sebastian Białecki grają w reprezentacji Polski w drużynowych mistrzostwach świata w darcie (World Cup of Darts) rozgrywanych we Frankfurcie. Polacy w fazie grupowej pokonali Portugalię 4:1 i Szwajcarię 4:2. W efekcie zajęli pierwsze miejsce w grupie.  

Zobacz wideo Papież, Mario i Obeliks śpiewali „Barkę". Tak wygląda dart w Polsce!

Od stanu 2:5 Polacy wygrali trzy legi z rzędu. Zacięty bój o ćwierćfinał MŚ

W sobotę w południe Polacy rozpoczęli fazę pucharową. W 1/8 finału ich rywalami była Irlandia, która grała w składzie William O'Connor/Mickey Mansell. Obaj to solidni zawodnicy Professional Darts Corporation (PDC). Rywale w fazie grupowej pokonali Singapur 4:1 i Gibraltar 4:2. - Niezwykle mocny jest 0,Connor. Dziś praktycznie się nie myli. A nawet jeśli zrobi błąd, to i tak wychodzi na swoje. Gra dziś świetnie - mówił komentator Canal+Sport, gdy Irlandia prowadziła 3:1 w legach.

Nastroje nie polepszyły się przed pierwszą przerwą, bo Biało-Czerwoni byli w bardzo trudnej sytuacji i przegrywali 2:5. - Nie jest kolorowo, Irlandia gra świetnie i nie chce się mylić. To mecz dla nas dość frustrujący, bo i Seba i Krzysiek grają naprawdę dobry mecz, a i tak przegrywają. Rywale są cały czas kroczek przed nami - dodawał komentator Canal+Sport. 

Biało-Czerwoni zaczęli jednak po przerwie grać świetnie, bo wygrali trzy legi z rzędu i był remis 5:5. Polacy byli nawet w niezłej sytuacji, by wygrać 11. lega, ale ostatecznie go przegrali, bo popełnili kilka prostych, dziwnych błędów. Tak też było w kolejnym legu. Efekt? Irlandia prowadziła 7:5 i była o krok od zwycięstwa. W 13. legu Ratajski był o jeden rzut, by przedłużyć mecz, ale źle trafił. Rywale to wykorzystali i wygrali w meczu 8:5.

Zobacz także: Burza wokół PKOl, a Piesiewicz ogłasza. "Kolejny prestiżowy partner"

Irlandia w ćwierćfinale zmierzy się ze zwycięzcą meczu: Szkocja - Norwegia. Głównym faworytem do tytułu jest Anglia (lider rankingu - Luke Littler i wicelider Luke Humphries).

Rok temu drużynowe mistrzostwo świata wywalczyła Irlandia Północna w składzie Josh Rock i Daryl Gurney.

Więcej o: