Część dyscyplin sportowych dopuściła Rosjan do powrotu na arenę międzynarodową. Choć wciąż obowiązują ich pewne restrykcje, jak np. konieczność występowania pod neutralną flagą, to sportowcy z tego kraju mogą rywalizować z najlepszymi zawodnikami świata. Jedną z takich dyscyplin jest kajakarstwo. Jak się okazuje, nie wszystkim zawodnikom się to podoba.
W sobotę odbyły się zawody w Pucharze Świata w kajakarstwie w klasie C1 na 1000 metrów. Rywalizacja odbywała się na Węgrzech. Rywalizację wygrał mistrz olimpijski Martin Fuksa, który minimalnie, o 0,01 sekundy wyprzedził Rosjanina Zachara Pietrowa.
O zwycięzcy decydował fotofinisz. "33-letni Czech był w znakomitej formie przez cały czas trwania zawodów. Po zwycięstwie w eliminacjach i półfinale, Fuksa rzucił się do ataku w finale na ostatnich 250 metrach i ostatecznie wygrał z przewagą zaledwie jednej setnej sekundy. O wyniku musiał zadecydować fotofinisz" - relacjonował serwis "Radio Prague International".
Jako trzeci linię mety przekroczył Włoch - Gabriele Casadei.
Zobacz też: Bojkot u mistrzów olimpijskich! 11 zawodników rezygnuje z gry w kadrze
Po tych zmaganiach wybuchło poruszenie w Rosji. Jak się opisuje sport.ru, który powołuje się na agencję TASS, Czech odmówił wzięcia udziału w wspólnej ceremonii wręczenia nagród z Rosjaninem. "W ceremonii wręczenia nagród uczestniczyli tylko Pietrov Casadei. Fuksa nie odebrał złotego medalu" - czytamy.
Przypomnijmy, że Rosjanie rywalizują jako neutralni zawodnicy, co zatwierdziła Międzynarodowa Federacja Kajakarska (ICF).