Tragiczne informacje przekazała agencja AP. W miniony czwartek ok. 23.00 w katastrofie lotniczej w Texas Hill Country zginęły wszystkie cztery zawodniczki amerykańskiej drużyny pickleballa: Hayden Dillard, Seren Wilson, Brooke Skypala i Stacy Hedrick, śmierć poniósł też pilot Justin "Glen" Appling. Samolot rozbił się środku lasu. Zespół leciał na turniej do New Braunfels w stanie Teksas.
Tragiczne zdarzenie w mediach społecznościowych potwierdził klub Amarillo Pickleball Club.
"Klub otrzymał dziś tragiczną wiadomość o śmierci pięciu członków naszej rodziny pickleballa z Amarillo: Seren Wilson, Brooke Skypala, Stacy Hedrick, Glena Applinga i Haydena Dillarda. Prosimy, miejcie ich drogie rodziny w swoich myślach i modlitwach. Cała piątka zginęła wczoraj wieczorem w katastrofie prywatnego samolotu w pobliżu Austin w Teksasie, w drodze na turniej pickleballa. Dla wielu osób zawodniczki były przyjaciółmi, strata jest najboleśniejsza dla ich bliskich. Rodziny mogą potrzebować naszej pomocy w tych czasach" - czytamy w komunikacie klubu.
Zobacz też: Lindsey Vonn przemówiła ws. swojej przyszłości
Na tragiczne zdarzenie zareagowali organizatorzy turnieju, którzy podjęli natychmiastową decyzję o odwołaniu imprezy. Zaplanowano również modlitwę i uczczenie pamięci zmarłych zawodniczek.
Klub poinformował w mediach społecznościowych również o datach uroczystości pogrzebowych. Drugi samolot z Amarillo doleciał na turniej bezpiecznie.