Rosjanie odtrąbili kolejny sukces. Już widzą szansę, by kolejne drzwi uchyliły się przed ich sportowcami, by mogli z hymnem i flagą uczestniczyć w zawodach. Gdzieś tylko między wierszami przyznają, że akurat Anna Arżanowa wcale nie jest zwolenniczką polityki Władimira Putina.
Na pierwszy rzut oka decyzja wydaje się co najmniej wątpliwa moralnie. Wszak wojna na Ukrainie wciąż trwa i w wyniku rosyjskich ataków giną cywile. Rosjanie wciąż są objęci międzynarodowym sankcjami, a ich sportowcy – poza nielicznymi jeszcze wyjątkami – nie mogą występować na międzynarodowej arenie jako reprezentanci swojego kraju. A jednak Międzynarodowe Stowarzyszenie Igrzysk Światowych na nową przewodniczącą wybrało Rosjankę Annę Arżanową.