Kowalski poznał rywala na MŚ. Absolutna legenda

- Wiem, że potrafię wygrać z każdym. Nie pójdę tam tylko się pokazać i powiedzieć "ale to jest super" i po prostu sobie przesiedzieć całe spotkanie - zapowiadał Antoni Kowalski w rozmowie z Eurosportem przed losowaniem drabinki mistrzostw świata. Teraz jest już jasne, że Polak trafił na absolutną legendę tego sportu.
Antoni Kowalski
Screenshot YouTube TNT Sports Snooker https://www.youtube.com/watch?v=zrYxbL-fbL4

Do tej pory ani razu w historii nie było polskiego snookerzysty na mistrzostwach świata. Tę niemoc przełamał Antoni Kowalski, który wygrał 10:8 z Walijczykiem Jamie Jonesem w ostatniej rundzie eliminacji. - Zasnąłem przed czwartą w nocy i obudziłem się o ósmej. Dużo snu nie było, mój telefon cały czas eksploduje. Jest duży szum. Ja dalej nie mogę uwierzyć, że spełniłem jedno ze swoich największych marzeń. Nigdy więcej nie chcę przez takie coś przechodzić - mówił Kowalski w wywiadzie dla TVP Sport po wywalczeniu awansu.

Zobacz wideo CAŁA PRAWDA o współpracy z IGĄ ŚWIĄTEK. KONIEC DOMYSŁÓW

Kowalski zagra z trzykrotnym mistrzem świata. Znalazł się w wyjątkowym gronie

Kowalski chciał trafić w losowaniu na Ronnie O'Sullivana, czyli na siedmiokrotnego mistrza świata i absolutną legendę tego sportu. Ostatecznie Polak zmierzy się z 51-letnim Markiem Williamsem z Walii, który jest rozstawiony w turnieju z "szóstką". 

Williams zostawał mistrzem świata trzykrotnie - w 2000, 2003 i 2018 r. Warto dodać, że Williams zdobył Potrójną Koronę w sezonie 2002/03, kiedy wygrał UK Championship, Masters i Mistrzostwa Świata. Tego dokonało tylko trzech snookerzystów w historii, poza Williamsem: Stephen Hendry (Szkocja, 1989/90, 1995/96) i Steve Davis (Anglia, 1987/88).

Kowalski zagra z Williasem w sobotę (od godz. 15:30) i w niedzielę (od godz. 20:00). Jeżeli Kowalski sprawi niespodziankę i awansuje do 1/8 finału, to tam trafi na lepszego z pary Barry Hawkins (Anglia) - Matthew Stevens (Walia).

"Niech da z siebie wszystko i co będzie to będzie", "rywalizacja z trzykrotnym mistrzem świata, wyzwanie", "jak debiutować na MŚ, to z legendą najlepiej", "losowanie zgodnie z życzeniem samego Antka" - czytamy w komentarzach internautów na portalu X.

Zobacz też: Wrze po decyzji o przywróceniu Rosji. Zacharowa przekroczyła granice

Kowalski czeka na debiut na MŚ. "Potrafię wygrać z każdym"

Kowalski rozmawiał z Eurosportem jeszcze przed losowaniem drabinki na mistrzostwach świata. Polak uważa, że może "napsuć krwi" lepszym zawodnikom.

- Wiem, że potrafię wygrać z każdym. Nie pójdę tam tylko się pokazać i powiedzieć "ale to jest super" i po prostu sobie przesiedzieć całe spotkanie. Mam motywację do wygrania kolejnych meczów. Postaram się zaprezentować swój najlepszy snooker. To nie jest mój cel, ale marzenie, aby spotkać się z Williamsem i O'Sullivanem, zanim zakończą kariery - tłumaczył Kowalski.

Więcej o: