Polak przeszedł do historii. Zabrał głos po awansie na MŚ. "Nigdy więcej"

- Zasnąłem przed czwartą w nocy i obudziłem się o ósmej. Dużo snu nie było, mój telefon cały czas eksploduje - mówił w rozmowie z TVP Sport Antoni Kowalski. 22-latek awansował na mistrzostwa świata w snookerze po raz pierwszy w historii.
Antoni Kowalski
Screenshot YouTube TNT Sports Snooker https://www.youtube.com/watch?v=zrYxbL-fbL4

Antoni Kowalski przeszedł przez trzy rundy kwalifikacji w ikonicznym Crucible Theatre w Sheffield i zadebiutuje na mistrzostwach świata w snookerze. W decydującym spotkaniu 22-letni Polak pokonał 10:8 wyżej notowanego Walijczyka Jamiego Jonesa. "Z 5:6 zrobiło się 9:6. Polak dyktował warunki, pewnie wygrywał kolejne frame'y, a w piętnastej partii zdobył 84 punkty w jednym podejściu. Jones jednak nie odpuszczał. Bez problemu wygrał swojego siódmego frame'a, ale w kolejnym dał szansę Kowalskiemu. Polak czyszcząc stół wygrałby partię i cały mecz, ale pomylił się na przedostatniej czarnej. Szukał jeszcze snookerów, ale nie powiodło się to i było już 9:8. Szczęśliwie kolejna partia okazała się tą ostatnią. 22-latek błyskawicznie rozpoczął breaka, ale pudło na czerwonej zastopowało Polaka na 62 punktach. Jones nie był jednak w stanie odrobić strat - Antoni Kowalski awansował na mistrzostwa świata!" - opisywaliśmy na łamach Sport.pl.

Zobacz wideo Jan Urban zostaje! Wilkowicz: Jego drużyna dała nam tak wiele radości

Kowalski szczerze o awansie na MŚ. "Nigdy więcej nie chcę przez takie coś przechodzić"

Tym samym Kowalski jest pierwszym reprezentantem Polski, który zanotował historyczny awans do mistrzostw świata w snookerze. W rozmowie z TVP Sport 22-latek przyznał, że dalej to do niego nie dociera. - Zasnąłem przed czwartą w nocy i obudziłem się o ósmej. Dużo snu nie było, mój telefon cały czas eksploduje. Jest duży szum - wyznał.

- Nigdy więcej nie chcę przez takie coś przechodzić. Wolę to od spadnięcia z Main Touru i grania w Q-School lub innych amatorskich zawodach, ale większego rollercoastera emocjonalnego w życiu już nie przeżyję. Emocji było bardzo dużo - zapewnił.

Zobacz też: Tak Szubarczyk pożegnał się z mistrzostwami świata. Ma dopiero 15 lat!

Na pytanie, czy się stresuje, odpowiedział przecząco. - Cała energia już ze mnie zeszła. Jestem dziś półtrupem (śmiech). Mało snu, telefon eksploduje, a ja dalej nie mogę uwierzyć, że spełniłem jedno ze swoich największych marzeń - zakończył.

Rywalizacja w mistrzostwach świata w snookerze rozpocznie się 18 kwietnia i potrwa do 4 maja. W eliminacjach brali również udział Mateusz Baranowski i Michał Szubarczyk, ale niestety nie dali rady przejść eliminacji. Pierwszy odpadł w drugiej rundzie, a jego 15-letni rodak zaszedł o krok dalej.

Więcej o: