Ukraińcy odmówili gry przeciwko Rosji. Jest reakcja. "Skrajnie niegodnie"

- Tak bardzo miesza się w politykę i sport, że wygląda to skrajnie niegodnie - stwierdził były rosyjski minister sportu Pawieł Kołobkow. Powodem tych słów był bojkot reprezentacji Ukrainy, która odmówiła gry przeciwko Rosji, za co została ukarana walkowerem.
Rosyjska flaga
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Ostatnia bezpośrednia rywalizacja Rosji z Ukrainą na sportowej arenie miała miejsce w lutym 2022 roku - tuż przed wybuchem wojny. Wówczas Ukraińcy przegrali w półfinale mistrzostw Europy w futsalu 2:3. Później wojska rosyjskie zaatakowały terytorium niepodległego państwa ukraińskiego, a działania wojenne toczą się za naszą wschodnią granicą po dziś dzień.

Zobacz wideo Jakim cudem Rosjanie są na igrzyskach? „Obśmiali sankcje"

Rosjanin wypalił po walkowerze dla Ukrainy. "Skrajnie niegodnie"

I choć obie kadry narodowe unikają siebie jak ognia - niezależnie od uprawianej dyscypliny - to na przestrzeni ostatnich lat dochodziło do starć w sportach indywidualnych, np. w tenisie czy podczas zimowych igrzysk olimpijskich, gdzie Rosjanie rywalizują pod neutralną flagą. Teraz jednak miało dojść do bezpośredniego meczu reprezentacji zwaśnionych krajów.

Mowa o spotkaniu w ramach II dywizji Pucharu Świata w piłce wodnej na Malcie, które miało odbyć się w poniedziałek 13 kwietnia. Ukraińcy poinformowali organizatorów o wycofaniu się z turnieju i zbojkotowali rywalizację z krajem agresora. Wszystko z powodu decyzji Międzynarodowa Federacja Sportów Wodnych, która dopuściła Rosję i Białoruś do startów z użyciem symboli narodowych, choć do tej pory startowali jako sportowcy neutralni. Bojkot reprezentacji Ukrainy poskutkował decyzją o walkowerze na korzyść Rosjan.

Do decyzji Ukraińców o odmowie gry odniósł się były rosyjski minister sportu Pawieł Kołobkow, który w przeszłości zdobywał złoty medal igrzysk olimpijskich w szermierce w Sydney w 2000 roku. Były sportowiec udzielił wywiadu na łamach "Soviet Sport", który cytuje "Oboz.ua", a jego słowa można uznać za prowokacyjne względem ofiar toczącej się od ponad czterech lat wojny.

- Bardzo się cieszę, że zachowujemy się bardzo godnie. Ukraina zachowuje się w sposób niezwykle niegodny. Nie mówię nawet o polityce, ale po prostu – tak bardzo miesza się w politykę i sport, że wygląda to skrajnie niegodnie, brzydko. Jeśli tego nie rozumieją, cóż zrobić? Nasi zachowują się godnie, jesteśmy gotowi rywalizować ze wszystkimi. Niegodne zachowanie ze strony Ukrainy - podkreślił.

Międzynarodowa Federacja Sportów Wodnych to kolejna sportowa organizacja, która ugięła się w ostatnim czasie przed Rosjanami. Wcześniej skandaliczną decyzję o dopuszczeniu ich do rywalizacji pod własnymi symbolami narodowymi podjął m.in. Międzynarodowy Komitet Olimpijski podczas Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan-Cortina 2026.

Zobacz też: Ledwo dostali się na mundial, już mówią o meczu z Rosją. "Nie ma problemu"

Więcej o: