Anastasija Obuchawa urodziła się 3 kwietnia 2009 roku na Białorusi. W 2022 roku wraz z rodzicami opuściła Grodno i przeniosła się do Białegostoku, gdzie kontynuowała rozwój swojego talentu w szachach. W swojej ojczyźnie nie mogła liczyć na dużą liczbę turniejów. "Przyjechaliśmy w 2022 r., bo sytuacja w kraju stawała się coraz trudniejsza i mniej przewidywalna" - powiedziała mistrzyni Polski do lat 20. w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".
Zawodniczka młodość spędziła w Grodnie, znajdującym się około 20 kilometrów od polsko-białoruskiej granicy. Jak przyznała, rodzice widząc niepewność w swoim kraju zdecydowali się na trudny ruch, którym była przeprowadzka do Polski. "Moi rodzice chcieli dla nas lepszej przyszłości i rozumieli, że Polska to kraj, w którym mogę osiągnąć coś więcej, grać w szachy na wyższym poziomie" komentowała szachistka.
Rodzina przeprowadziła się do Białegostoku, a więc miasto oddalonego około 80 kilometrów w linii prostej od Grodna. Jak przyznaje 16-latka, obydwa miasta są do siebie podobne. Ponadto zaznaczyła, jak odbiera Polaków. "Mieszkaliśmy tuż przy granicy w Grodnie, więc już wcześniej bywaliśmy w Polsce. Ja jako dziecko grałam tu kilka razy w turniejach. Białystok jest bardzo podobny do Grodna. Czuję tu podobny klimat. Największa różnica? Dla mnie w Polsce ludzie są dużo przyjemniejsi. Nie wiem, jak dokładnie to opisać, ale czuję się tu milej" - przyznała.
Po przeprowadzce zawodniczka szybko dołączyła do klubu MUKS Stoczek, działającego przy Szkole Podstawowej nr 45. "Gdy przyszła do nas do ósmej klasy, już przerastała rywalki. Bardzo szybko wkomponowała się w klub, szybko załapała kontakt. A poza szachami również bardzo dobrze się uczyła. Jest bardzo pracowita" - wspominał prezes klubu i Podlaskiego Związku Szachowego Leszek Zega.
Obuchawa reprezentuje Polskę od 2023 roku. Dokumenty uprawniające ją do gry dla naszego kraju udało się załatwić w szybkim tempie. "Całe szczęście udało nam się szybko załatwić polskie dokumenty i mogę teraz grać dla Polski. Moja babcia i dziadek od strony mamy byli Polakami. Jeszcze przed przyjazdem do Polski przeszłam trzymiesięczny kurs języka i alfabetu. Poszłam do szkoły i bardzo szybko się zaadoptowałam. Rodzice mają trudniej, bo nie mają gdzie w pracy tak regularnie rozmawiać po polsku" - powiedziała.
Choć po przeprowadzce do Polski zaczęła naukę w "podstawówce", po pewnym czasie zrezygnowała z chodzenia do szkoły, zamieniając tę formę szkolnictwa na indywidualny tok nauczania. Było to podyktowane m.in. chęcią dalszego rozwoju. "Szkoła zawsze była dla mnie za wolna. Teraz mogę robić to sama i uczyć się znacznie szybciej. Dzięki temu mam więcej czasu na treningi" - opisuje.
Anastasija Obuchawa w mistrzostwach Polski zajęła ostatnie miejsce. Z pewnością in plus może zaliczyć remis z Klaudią Kulon, obrończynią tytułu. Jak sama przyznaje, start w mistrzostwach kraju mógł być przedwczesny. "Chciałam z każdej partii wyciskać sto procent, ale gram tu dla doświadczenia. Jestem wdzięczna, że mogę tu grać, ale to chyba trochę za szybko się wydarzyło, bo nie mam jeszcze takiego poziomu, by się odpowiednio pokazać" - nie załamuje rąk 16-latka.