W Rosji doszło do być może nawet kradzieży stulecia. Tak należy nazwać aferę korupcyjną, do której doszło podczas budowy centrum gimnastyki artystycznej na Kubaniu, gdzie miało zostać skradzione aż 8 miliardów rubli. O sprawie donosi portal vkpress.ru.
Zarzuty postawione przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej usłyszało 13 oskarżonych. Część z nich znajduje się na międzynarodowej liście poszukiwanych. Do tego zaocznie aresztowano domniemanego organizatora afery korupcyjnej.
Portal vkpress.ru powołując się na informacje z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji zwrócił również uwagę na listę podejrzanych, wśród których znajdują się wysoko postawione osoby.
Zobacz też: Hymn Rosji na mistrzostwach Europy. Oto co zrobił Ukrainiec
"Na liście podejrzanych znajduje się były członek zarządu Gazpromu, zastępca dyrektora generalnego Gazprom Mieżregiongaz, a także szefowie innych oddziałów firmy i kontrahenci, którzy należeli do ich kręgu." - czytamy na portalu vkpress.ru.
Wcześniej informowano o przywłaszczeniu środków przez szefa ośrodka walki z AIDS na Kubaniu. Obecnie trwają przeciwko niemu dwa postępowania karne.
"O oszustwo na dużą skalę i nadużycie władzy. Przebywa on w areszcie i grozi mu kara do dziesięciu lat więzienia." - podaje portal vkpress.ru.
Lekarz miał fikcyjnie zatrudniać swoich krewnych i znajomych w Centrum Klinicznym Zapobiegania i Kontroli AIDS oraz wypłacać im pensje i premie.