Powiedziała to wprost o relacji z Mirosław. "Wielu ludzi nie może w to uwierzyć"

Aleksandra Mirosław po sezonie 2026 zakończy obfitą w sukcesy sportową karierę. W ostatnich latach zdominowała wspinaczkę sportową razem z Natalią i Aleksandrą Kałuckimi. Ta pierwsza w rozmowie z WP SportoweFakty powiedziała wprost, jak wyglądają ich relacje z mistrzynią olimpijską. Niektórzy mogą się zdziwić.
Aleksandra Mirosław
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- Ta idea pojawiła się we mnie wiele lat temu i bardzo długo dojrzewała. Już od dawna wiedziałam, w jaki sposób chcę odejść ze świata sportu w tej roli. Na topie, na moich warunkach, po prostu po swojemu. I dzisiaj ten dzień nadszedł. [...] Chociaż sport nadal pozostanie w moim życiu i będzie niewątpliwie jego ważną częścią, to moja rola się w nim zmieni - mówiła Aleksandra Mirosław ze łzami w oczach, ogłaszając koniec kariery.

Zobacz wideo Natalia Czerwonka nie stresuje się rolą chorążej. "To zostanie na zawsze w dziewczynce, która wytatuowała sobie kółka olimpijskie na plecach"

Ważne słowa na temat relacji z Mirosław. "Wielu ludzi nie może w to uwierzyć"

Aleksandra Mirosław ogłosiła w dzień swoich urodzin, że sezon 2026 będzie jej ostatnim. We wspinaczce sportowej na czas zdobyła wszystko. Najważniejszy moment kariery miał miejsce w 2024 roku podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. Wówczas Mirosław wywalczyła złoty medal. Co istotne, był to jedyny złoty krążek dla Polski podczas tej imprezy.

32-latka trzy razy zdobywała mistrzostwo świata i trzykrotnie sięgnęła po złoto mistrzostw Europy. Jedenaście razy poprawiała rekord globu i ten obecny także do niej należy (6,03 s). W ostatnich latach rywalizację z nią podejmowały siostry Kałuckie - Natalia oraz Aleksandra. Pierwsza z nich wprost przyznała, że praktycznie nie rozmawiały z mistrzynią olimpijską. 

- Wielu ludzi nie może w to uwierzyć, ale my naprawdę nie mamy praktycznie żadnego kontaktu. Jestem przekonana, że większość dziennikarzy rozmawiała z nią więcej razy niż my wspólnie z siostrą - powiedziała Natalia Kałucka w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Wymowne słowa Kałuckiej. "Jest bardzo skupiona na sobie"

Kałucka przyznała, że nie ma pretensji do Mirosław. Podkreśla, iż w taki sposób wygląda sytuacja w ich dyscyplinie sportu. Mnóstwo zawodniczek trenuje samotnie i nie utrzymuje kontaktu z rywalkami. 

- Ola Mirosław jest bardzo skupiona na sobie i osiąganiu sukcesów, w czym nie ma nic złego. Tak naprawdę w naszej dyscyplinie nie ma czegoś takiego jak kadra Polski i każdy trenuje indywidualnie. Dla mnie Mirosław to po prostu kolejna rywalka. Na zawody latamy innymi samolotami, zwykle śpimy w innych hotelach - dodała.

W 2024 roku podczas igrzysk olimpijskich po brąz sięgnęła Aleksandra Kałucka. Walczyła wówczas o kwalifikację na igrzyska z... siostrą. Na kolejnej imprezie czterolecia być może obie panie będą mogły się pojawić w roli zawodniczek. 

Więcej o: