Wskazali trenera roku. Boniek nie mógł dłużej milczeć. "Nic nie osiągnął"

Zbigniew Boniek chętnie wypowiada się na temat werdyktów, jakie zapadły na Gali Mistrzów Sportu. Nie skupia się wyłącznie na nagrodzie dla Klaudii Zwolińskiej. - Trenerem Roku w Polsce został facet i trener, który w poważnym sporcie, na poważnym poziomie nic specjalnie nie osiągnął - wypalił na kanale Prawda Futbolu.
Zbigniew Boniek
zrzut ekranu z https://www.youtube.com/watch?v=MnCboBiJPjI

- Kilka znaków zapytania jest. W tym roku wydawało się, że przewaga Igi Świątek i Bartosza Zmarzlika jest tak duża, że nie trzeba nikogo agitować - tak Zbigniew Boniek ocenił na youtube'owym kanale Prawda Futbolu wyniki 91. Plebiscytu "Przeglądu Sportowego" na Najlepszego Sportowca Polski 2025 Roku. Były reprezentant kraju w piłce nożnej w swoim podsumowaniu skupił się nie tylko na zawodnikach.

Zobacz wideo Wielki Bal Mistrzów Sportu 2026 !| Sport.pl

Zbigniew Boniek zaskoczony wynikami prestiżowego plebiscytu

- Byłem zaskoczony nie tylko zwycięstwem Klaudii Zwolińskiej. Brakowało mi trochę porządku. Najlepszym trenerem został wybrany szkoleniowiec grupy pięściarek, z których żadna nie jest w dziesiątce - tak 69-latek podsumował nagrodę dla Tomasza Dylaka, wypowiadając się na wcześniej wspomnianym kanale.

Kto według niego powinien zostać wyróżniony na Gali Mistrzów Sportu? - Rozmawiałem (w poniedziałek - red.) rano z Mateuszem Borkiem. Znamy tego człowieka, fajny i dobry trener. Ale jeżeli Zwolińska wygrała, to kandydatem na najlepszego trenera powinien być jej szkoleniowiec z klubu lub reprezentacji - wskazał. Dodajmy, że w tych dwóch kategoriach inaczej wygląda wybór laureata - najlepszego sportowca wybierają kibice, natomiast o wyróżnieniu dla najlepszego trenera decyduje kapituła.

Tak Zbigniew Boniek określił Tomasza Dylaka. Nagle: "Nic specjalnie nie osiągnął"

Boniek określił Dylaka mianem "znakomitego" szkoleniowca, lecz przyznanie mu tej prestiżowej nagrody uznaje za problematyczne. - Trenerem Roku w Polsce został facet i trener, który w poważnym sporcie, na poważnym poziomie nic specjalnie nie osiągnął. Oczywiście były młodzieżowe mistrzostwa (Europy - red.), ale mówimy o młodzieżowych historiach - stwierdził. 

Zobacz też: Polska, szczęśliwy kraj, ale nie dla Świątek. Mamy propozycje

Były prezes ma na myśli listopadowe MME do lat 23 w Budapeszecie, skąd zawodniczki Dylaka przywiozły sześć medali (trzy złote i trzy brązowe). Jednak to nie było wszystko - na kwietniowych mistrzostwach świata w boksie olimpijskim złoto wywalczyła Agata Kaczmarska, a srebro Julia Szeremeta i Aneta Rygielska. Do tego należy dorzucić 19 krążków w czterech imprezach rangi Pucharu Świata.

- To było duże zaskoczenie. Jak są zaskoczenia, to jest fajnie, przyjemnie, sympatycznie, to daje dużo do myślenia. Pokazuje, że jakieś środowiska się strasznie zmobilizowały - podsumował triumfator plebiscytu z 1982 r.

Więcej o: