"10 stycznia 2026 roku (sobota) na Jasnej Górze w Częstochowie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki weźmie udział w XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców pod hasłem 'Ciebie Boga Wysławiamy'" - można było przeczytać na stronie Kancelarii Prezydenta. I faktycznie, głowa państwa pojawiła się w deklarowanym miejscu, a tam czekała na nią miła niespodzianka.
Do sieci trafiło już nagranie, na którym widać, jak Nawrocki wchodzi do jednego z pomieszczeń na terenie sanktuarium. Tam czekali na niego kibice. I zaskoczyli prezydenta. Co zrobili? Nagle w sali rozbrzmiało hasło. "Czołem, Panie Prezydencie!" - krzyknęli. Reakcja 42-latka była błyskawiczna. "Czołem, kibice!" - krzyknął. "Nie do podrobienia jest ta aura" - pisał Max Hubner na X, który opublikował wideo.
Sytuacja przypominała scenę m.in. z obchodów Święta Wojska Polskiego z 2025 roku, kiedy to w taki właśnie sposób prezydent donośnie pozdrawiał żołnierzy. Jego mocny okrzyk zaskoczył wówczas widzów. Ba, nagranie z tego momentu obiegło internet. Porównywano go z innymi prezydentami, którzy tak donośnie nie krzyczeli.
Incydent z kibicami w jednym z pomieszczeń sanktuarium nie był jedynym, do jakiego doszło w sobotę. Fani również skandowali jego imię, gdy wszedł na mównicę. Ba, skandowali też nazwę jego ukochanego klubu piłkarskiego. "Karol, Karol, Karol! Lechia Gdańsk, Lechia Gdańsk!" - krzyczeli.
Zobacz też: Tak wygląda sytuacja Pietuszewskiego w Porto. Portugalczycy wydali werdykt.
Nie od dziś wiadomo, że Nawrocki jest zagorzałym kibicem trójmiejskiej ekipy i z chęcią przychodzi na jej mecze. Zrobił to również po objęciu urzędu prezydenta RP. - Pod tą piękną biało-czerwoną flagą jest miejsce dla nas wszystkich, dla kibiców Wisły, Cracovii, Arki, Lechii, Lecha, Jagiellonii, jest miejsce dla wszystkich - mówił Nawrocki w sobotę.