- Hania jest trochę spokojniejsza, niż Klaudia [Zwolińska przyp. red.], ale też zadaje dużo pytań. Klaudia ma znakomitą głowę do zawodów, potrafi się skoncentrować i wykonuje na trasie to, co ma wykonać. W przypadku błędu nie próbuje przyspieszać, ale realizuje plan. Mam nadzieję, że Hania również będzie odnosiła takie sukcesy jak Klaudia - mówił kilka miesięcy Bogdan Okręglak w rozmowie z pzkaj.pl, były trener Klaudii Zwolińskiej, a obecnie opiekun Hanny Danek. - To czysty talent i każdemu trenerowi życzę takiej zawodniczki do prowadzenia - dodawał.
Danek przyznaje, że marzy o występie na kolejnych igrzyskach olimpijskich. I obecnie wydaje się, że jej wyjazd do Los Angeles będzie niezagrożony. W czwartek 10 lipca uzdolniona kajakarka zdobyła złoty medal na młodzieżowych mistrzostwach świata U-23. Polka była najlepsza w slalomie kajakowym K-1. A nie zaczęła najlepiej - już na samym początku popełniła dwa błędy, za które dostała cztery karne sekundy.
Tuż za Danek była Czeszka Barbora Ondrackova, która do Polki traciła 0,19 sekundy. O 0,30 sekundy gorsza była reprezentantka Niemiec Mina Blume, która popłynęła bezbłędnie.
- Byłam strasznie podekscytowana. Tak się bałam, gdy dostałam te cztery sekundy kary. Ale jestem teraz taka szczęśliwa, to spełnienie marzeń. Dosłownie o tym śniłam. Fantastycznie tu być i to czuć. Jestem naprawdę zadowolona z mojego podejścia, ale zdecydowały małe rzeczy. Wiedziałam, że muszę dać z siebie sto procent - mówiła tuż po wygranej przeszczęśliwa reprezentantka Polski.
Złoty medal na mistrzostwach świata to kolejny juniorski sukces, który polska kajakarka może dopisać do CV. W zeszłym roku była już wicemistrzynią świata oraz mistrzynią Europy. Obecnie wszystko wskazuje na to, że za kilka lat 18-letnia Hanna Danek będzie jedną z zawodniczek, na które będziemy liczyć w kontekście olimpijskich medali.