Organizacja Strife powstała pod koniec 2021 roku. Pierwotnie była pokazywana na antenie TVN Turbo, a następnie na YouTubie. Sytuacja zmieniła się dopiero podczas ostatniej edycji, kiedy ogłoszono, że wydarzenie będzie transmitowane przez Telewizję Republika. Wszystko wskazuje jednak na to, że był to dobry ruch.
- Cała antena, dzięki tej transmisji, wygrywała, chociażby z TVN 24, czyli główną konkurencją. (...) Był już telefon ze stacji, że gratulują nam, bo to wyjątkowy wyczyn. Jesteśmy zachwyceni, stacja też, a myślę, że wyniki będą tylko rosły - oznajmił dyrektor sportowy Strife Artur Ostaszewski, który w rozmowie z InTheCage zdradził, że oglądalność wynosiła "setki tysięcy widzów".
Telewizja Republika najwyraźniej chce wykorzystać to osiągnięcie i pójść o krok dalej. Mianowicie ma pomysł na otwarcie nowych kanałów, w tym sportowego. Aby udało się tego dokonać, jej przedstawiciele wyruszyli do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu potencjalnych inwestorów. - Nie szukamy inwestora dla dotychczasowego kanału, tylko dla nowych projektów współpracujących z nami - wyjaśnił redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz dla Presserwis. I dodał: - Nie chodzi tylko o inwestora, ale też o współpracę z amerykańskimi mediami.
Platforma wygrała niedawno konkurs Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na emisję na ósmym multipleksie naziemnym. Koszt emisji to jednak ok. 18 mln zł za dziesięcioletnią koncesję naziemną i sześć mln zł rocznych opłat dla Emitelu, operatora multipleksu. Mimo wszystko Sakiewicz wyznał, że rozmowy z potencjalnymi inwestorami nie dotyczą tego pomysłu. - Te koszty już uwzględniliśmy - zaznaczył. Stacja wciąż zachęca jednak do wpłat, gdyż im więcej uda się zebrać potrzebnych pieniędzy, tym szybciej uda się uruchomić emisję na MUX 8.
Mimo to spółka Polskie Wolne Media z grupy MWE Networks, która przegrała walkę w konkursie, zamierza złożyć odwołanie. - Czekamy na otrzymanie uchwały w sprawie odmowy udzielenia nam koncesji. Profesor Kowalski w swoim oświadczeniu wskazał, że nawet nie brał udziału w głosowaniu, bo jego zdaniem wnioski nie były wystarczająco dokładnie zweryfikowane - powiedział właściciel MWE Networks Michał Winnicki dla Wirtualnych Mediów.
"W mojej ocenie nastąpiło to z naruszeniem zasady dochowania należytej staranności wynikającej z braku wystarczającej informacji o wnioskodawcach i zignorowaniu niektórych opinii ekonomicznych" - napisał Kowalski w specjalnym oświadczeniu. Po czym dodał: "W przypadku jednego z tych koncesjonariuszy ta opinia finansowa w moim rozumieniu była negatywna".
Portal ustalił nieoficjalnie w biurze KRRiT, że we wniosku TV Republika może brakować nawet kilku milionów, żeby sfinansować pierwszy rok działalności. Zdaniem biura stacja nie ma takich środków.