Filip Chajzer potwierdza! Chce walki z gwiazdą internetu. "Hit roku"

Filip Chajzer popadł ostatnio w konflikt z twórcą internetowym Szymonem "Książulem" Nyczke, który skrytykował jego kebaba. Ten nie pozostał mu dłużny, ale okazuje się, że miał w tym ukryty cel. Nyczke zdradził, że dostał niedawno astronomiczną ofertę walki we freak fightach. Informację potwierdził również Chajzer. - Aktualnie są prowadzone rozmowy - podsumował dla "Przeglądu Sportowego Onet".

Szymon "Książulo" Nyczke to aktualnie jeden z najpopularniejszych youtuberów w Polsce. Jego kanał obserwuje 1,38 mln użytkowników, a publikowane przez niego materiały wzbudzają gigantyczne zainteresowanie. Miał już okazję oceniać m.in. catering Anny Lewandowskiej czy kebaby Mariusza Pudzianowskiego oraz Kamila Grosickiego. - Dla jasności - nigdy więcej bym tego nie kupił. Chyba że na diecie - wypalił.

Zobacz wideo Probierz stawia na młodzież. "Czasami jest bezczelny"

Chajzer dostał ofertę walki z Książulem. "To byłby hit roku"

Ostatnio odwiedził za to nowy kebab Filipa Chajzera. - Może pretendować na miano najdroższego kebaba w Warszawie - podsumował. Przeprowadził także doświadczenie, którego wniosek był jeden - rozpoznawalni ludzie dostają większe porcje niż "normalni" obywatele. 

Te słowa nie spodobały się Chajzerowi. - Recenzja jest tak samo do du**, jak sam jej autor - przekazał w rozmowie z Radiem Opole. Nyczke nazwał jego komentarz "żenadą", po czym celebryta zreflektował się i przeprosił twórcę. "TheNitroZyniak" zdradził za to, że działanie Chajzera było przemyślane, gdyż chce on zawalczyć we freak-fightach. 

Nie minęło dużo czasu, a głos zabrał Książulo, który wyznał, że odrzucił ofertę pojedynku z "osobą z mediów". Miał za nią otrzymać ok. 1,5 mln zł. Informację potwierdził... Filip Chajzer. - Dostałem taką propozycję i aktualnie prowadzone są rozmowy. Walka Chajzer vs Książulo to byłby hit roku. Freak fighty to dla mnie coś zupełnie nowego i chciałbym spróbować w nich swoich sił, podobnie jak było to w przypadku mojego występu w 'Tańcu z Gwiazdami' - zadeklarował w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".

Chajzer powiedział, ile zarobiłby za walkę z Książulem. "Spłaciłbym kredyt"

Dodał, że stawki za pojedynki są ogromne. - Bardzo bym się cieszył, gdyby Książulo przyjął tę propozycję, bo dla obu nas byłoby to rozpoczęcie 'od zera' we freak fightach, ale tak naprawdę dla mnie to nie byłaby walka z przeciwnikiem, a trochę walka o nowe życie. Musicie wiedzieć, że stawki są... spore. W jeden dzień spłaciłbym mój kredyt na mieszkanie w Hiszpanii, w której będę teraz mieszkać i to jest świetna motywacja. Mam nawet hasło walki miłośników kebaba po obu stronach barykady - nie obrzucaj mięsem w internecie, wybierz sport! - skwitował.

Niewątpliwie szanse na takie starcie są jednak znikome, gdyż Nyczke już wcześniej twierdził, że nie chce walczyć i nie przekona go nawet oferta miliona złotych. Mimo że dostałby o połowę więcej, to wiele wskazuje na to, że i tak go to nie interesuje.

Czy dojdzie do walki Książulo - Chajzer?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.