Zawiadomienie do prokuratury ws. Bortniczuka. Nieprawidłowości na 90 mln zł

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) ujawniła na środowej konferencji prasowej wyniki kontroli, która miała miejsce w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Sprawdzano organizację, przyznawanie środków i realizację przedsięwzięć w ramach konkursu "Sport Dla Wszystkich" za kadencji Kamila Bortniczuka. NIK złoży zawiadomienie do prokuratury na Bortniczuka o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Naruszenia, których miał się dopuścić były minister, mogły spowodować stratę w wysokości 90 mln zł. Mowa o "ryzyku występowania mechanizmów korupcjogennych".

- Kontrola odkryła kolejne nieprawidłowości w zarządzaniu pieniędzmi podatników - zaczął rzecznik prasowy NIK, Marcin Marjański. Kontrolerzy negatywnie ocenili działania byłego Ministra Sportu i Turystyki, Kamila Bortniczuka, jeśli chodzi o przygotowania i przeprowadzenia naboru wniosków w ramach Programu Sport dla Wszystkich.

Zobacz wideo Polska MEGAMOCNYM zespołem! Probierz już się odgraża

Wyniki kontroli NIK. Zawiadomienie do prokuratury ws. Bortniczuka

W ramach kontroli zbadaliśmy przygotowanie przeprowadzenie konkursu w ramach "Sport Dla Wszystkich" w 2023 roku, monitorowanie i rozliczenie umów o dofinansowanie zadania publicznego oraz przeprowadziliśmy kontrolę realizację rozliczenia umowy u jednego z beneficjentów, który otrzymał dofinansowanie najwyższe w ramach pierwszego naboru - opisała bardziej szczegółowo Magdalena Krakowska-Wąż, specjalistka kontroli państwowej.

Zgodnie z wynikami kontroli były minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk "nie zapewnił rzetelnego wyboru ofert". Do tego przekroczył uprawnienia. Kontrolerzy, analizując całą dokumentację związaną z Programem Sport Dla Wszystkich 2023, odkryli, że Bortniczuk "w sposób nieprzejrzysty i niezapewniający równego traktowania wnioskodawców, bez uzasadnienia prawnego, z naruszeniem regulaminu konkursu, a także z pominięciem oceny dokonanej przez członków komisji konkursowej" udzielił dofinansowania na kwotę 87,8 mln zł.

Bortniczuk podjął samodzielną decyzję o podziale Programu na dwa nabory. Przy obu naborach przesuwał terminy składania dokumentów, w sumie robił to trzykrotnie. Decyzje zostały przekazane komisji oceniającej wnioski do Programu bez jakichkolwiek wyjaśnień.

Według NIK Bortniczuk nie liczył się z pierwotnymi ocenami komisji i "przy zastosowaniu nieznanych i nieprzewidzianych w konkursie kryteriów zdecydował o dofinansowaniu wskazanych przez siebie ofert". Mowa o ośmiu wnioskach osobiście wskazanych przez ministra. Tylko one otrzymały pieniądze w ramach Programu. Trzeba było przygotować nowe protokoły, ze zmienionymi wynikami naborów. Setki podmiotów straciło przez to szansę na dofinansowanie.

- Pan Minister wskazał osiem podmiotów, które mają dostać dofinansowanie i wyczerpały budżet konkursu. W związku z tym resztę wniosków, które pierwotnie były ocenione pozytywnie należało odrzucić - zeznał jeden z dyrektorów departamentów w MSiT.

- W drugim naborze Minister również wpływał na ocenę wniosków, ale na nieco mniejszą skalę. Najbardziej kontrowersyjne było to, że Pan Minister polecił odrzucenie większości wniosków i wskazał, które mają być zakwalifikowane. Właściwie cała lista podmiotów została zmieniona. To było polecenie Ministra bez możliwości odmowy - to z kolei słowa członka komisji oceniającej.

NIK zaznaczyło, że Ministerstwo Sportu i Turystyki nie przeprowadziło żadnej kontroli u beneficjentów Programu, czy przekazane środki zostały wykorzystane na cele wpisane we wnioskach. Izba sama przeprowadziła kontrolę u jednego z nich.

"Krajowe Zrzeszenie Ludowe Zespoły Sportowe rzetelnie nadzorowało i monitorowało realizację przedsięwzięcia zapewniając jego terminowe zakończenie i rozliczenie. Jednak z uwagi na liczbę przedsięwzięć i ich zakres, w niektórych przypadkach dopuściło do błędów w dokumentacji finansowo-księgowej. W niektórych przypadkach stwierdzono jednak wydatki niekwalifikowalne oraz braki i błędne opisy na dokumentach księgowych" - czytamy w komunikacie NIK.

W wyniku kontroli NIK zapowiedziała, że złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Bortniczuka przy rozdzielaniu dotacji w ramach Programu Sport dla Wszystkich.

"Zdaniem NIK ustalone nieprawidłowości wskazują na ryzyko występowania mechanizmów korupcjogennych, takich jak: dowolność postępowania, brak jawności postępowania oraz słabość i brak bieżącej kontroli umów o dofinansowanie" - stwierdzono.

Bortniczuk w rozmowie z TVN 24 pod koniec maja uznał ustalenia NIK za "szokujące". Nie przyznawał się do żadnego z czynów, które miał popełnić według kontrolerów NIK. Na pytanie o zawiadomienie do prokuratury odparł, że "czeka na nie ze spokojem".

Kamil Bortniczuk był ministrem sportu i turystyki od 26 października 2021 r. do 27 listopada 2023 r.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.