Masowo biją rekord Polski! Wielkie oszustwo, by zgarnąć promocję?

W sobotę 25 maja Ulicą Piotrkowską w Łodzi wystartował bieg Rossmann Run. Dla uczestników przygotowano koszulki, medale i różne atrakcje. Popularna drogeria pomyślała również o biegaczach z całej Polski, którzy nie mogli wziąć udziału w stacjonarnej rywalizacji. Bieg wirtualny można było odbyć poprzez aplikację, w której pojawiły się dosyć zaskakujące wyniki. Niektórzy... pobili rekord kraju.

Rossman to największa sieć drogerii w Polsce, która znana jest przede wszystkim ze sprzedaży setek różnych kosmetyków, perfum, kremów itd. Z pewnością nie wszyscy fani sportu wiedzą, że marka od wielu lat zajmuje się także promowaniem aktywności fizycznej. W sobotę 25 maja odbył się 21. Bieg Ulicą Piotrkowską Rossmann Run. W Łodzi zawitało rekordowe 6,5 tys. amatorskich i półprofesjonalnych zawodników, którzy mieli do pokonania trasę 10 km.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Amatorzy i rekord Polski na 10 km? Burza z biegiem Rossman Run

Dla zawodników, którzy nie mogli wziąć udziału w biegu łódzką ulicą, Rossman przygotował opcję tzw. biegu wirtualnego. Dzięki aplikacji uczestnicy mogli zarejestrować się do biegu maksymalnie do piątku 24 maja do godz. 22:00. Limit wynosił aż 300 tys. miejsc. Tym samym w sobotę każdy z zapisanych po wpłacie symbolicznych pięciu złotych wpisowego mógł rozpocząć wirtualną rywalizację o dowolnej porze, do godz. 23:59.

Docelowo zawodnicy mają przebiec 10 km, jednak każdy z nich mógł pokonać tyle, ile był w stanie. Rossman przygotował także nagrody - jeden pełny pokonany kilometr równał się 5 proc. rabatu na zakupy w placówkach drogerii, czyli pełny dystans oznaczał aż 50 procentową zniżkę. Wszystko wskazuje na to, że niektórzy uczestnicy nie podeszli uczciwie do wirtualnego biegu.

W mediach społecznościowych i aplikacji pojawiły się rezultaty na żywo, z których wynika, że... część zawodników pobiła rekord Polski kobiet na 10 km. A ten od 2014 roku należy do Sylwii Ejdys i wynosi 31:15. Najwyraźniej biegacze Rossman Run muszą być w formie życia, skoro w top 10 wirtualnego biegu każdy wynik jest poniżej 31 minut.

Rossman RunRossman Run screen Rossman Run

Internauci szybko dostrzegli oszustwo uczestników rywalizacji."Ja na spokojnie bez przygotowania, chłop ponad 100 kg, nie biegam wcale, więc jestem zadowolony, poniżej 7 min/km, można oszukiwać, ale satysfakcji z przebiegnięcia nic nie pobije" - napisał jeden z nich.

"Przebycie wybranego dystansu inaczej niż biegnąc/idąc nie jest dozwolone. Pamiętaj, że po wykryciu podejrzanego ruchu, aplikacja GPS może nie uznać pokonanego przez Ciebie dystansu za wykonany w sposób prawidłowy i nie zostanie przyznany ci kupon rabatowy" - czytamy w regulaminie biegu. Jak widać, nie każdy wyznaje zasady fair play. Można zatem spodziewać się anulowania kosmicznych wyników tych uczestników, którzy masowo pobili rekord Polski.

Dla porównania: Męski rekord świata w biegu na 10 km wynosi 26:11 i jest ustanowiony przez Joshuę Cheptegeieog z Ugandy. Do końca wirtualnego biegu pozostało jeszcze kilka godzin. Kto wie, może któryś z zawodników Rossman Run "pobije" również rekord globu.

Brałeś/aś udział w Rossman Run?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.