Igrzyska olimpijskie zbliżają się wielkimi krokami. Wystąpią na nich najprawdopodobniej reprezentanci Rosji, mimo że wojna w Ukrainie wciąż trwa. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) zezwolił jednak na udział obywateli z kraju Władimira Putina w imprezie, choć pod pewnymi warunkami. Chodzi o występy pod neutralną flagą, brak aktywnego wspierania wojny czy "brak umów z agencjami wojskowymi bądź bezpieczeństwem narodowym". Wiele europejskich krajów było oburzonych decyzją MKOl. Wyrażali sprzeciw wobec rywalizacji Rosjan.
Sami zainteresowani także nie byli zadowoleni z postanowień organizacji, a w szczególności ze wspomnianych obostrzeń. - To dyskryminacja dla nas jako narodu - grzmiał Danił Łysienko, skoczek wzwyż. Jeśli Rosjanie zostaną dopuszczeni do imprezy w Paryżu, to i w jej trakcie będą musieli mieć się na baczności, co podkreślił Thomas Bach.
Prezes MKOl udzielił ostatnio wywiadu dla francuskiej agencji AFP, w którym odpowiedział na kilka istotnych pytań związanych ze zbliżającym się wydarzeniem sportowym. Jedno z nich dotyczyło dopuszczenia Rosjan do rywalizacji na igrzyskach. Bach podkreślił po raz kolejny, że zgadza się z polityką MKOl i uważa za zasadne, by pozwolić obywatelom Putina na udział w imprezie.
Jeszcze raz podkreślił warunki, na których występ ma się odbyć. Co więcej, wskazał, co stanie się z zawodnikiem, który w trakcie rywalizacji zacznie okazywać poparcie dla Putina w trwającej wojnie. Jednym z omawianych gestów była litera "Z". Bach nie pozostawił wątpliwości w sprawie.
- W trybie natychmiastowym zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Co więcej, zostaną podjęte niezbędne środki bądź sankcje. Taki gest i zachowanie sportowca może skutkować natychmiastowym wykluczeniem z igrzysk - zapowiadał szef MKOl, cytowany przez france24.com.
Nie wiadomo, ilu rosyjskich sportowców zdecyduje się na udział w imprezie. Uważają bowiem, że warunki stawiane przez MKOl są niesprawiedliwe. W związku z tym zastanawiają się, czy w ogóle jechać do stolicy Francji.
- Jechać czy nie jechać? O to tutaj chodzi. Musimy bardzo dokładnie przyjrzeć się postawionym warunkom. Mimo że flaga i hymn zostały zakazane, to i tak wszyscy będą wiedzieć, że to nasi sportowcy. Dlatego też wcześniej wspierałem naszych ludzi, by jechali na zawody. Teraz musimy jednak przestudiować pozostałe warunki - mówił Putin w grudniu.
Igrzyska olimpijskie rozpoczną się już 26 lipca i potrwają do 11 sierpnia.