Jak ustalił dziennik "Fakt", Przemysław Babiarz w ostatnich miesiącach zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W związku z tym trafił do szpitala. - Przemek walczy o zdrowie, oczywiście marzy, wręcz modli się o to, by wrócić do pełni sił i być na letnich mistrzostwach. Lekkoatletyka, to jego wielka miłość i pasja - powiedział w rozmowie z "Faktem" znajomy dziennikarz. - On w to wierzy i to mu daje siłę - dodał.
Z uwagi na chorobę 60-latek nie znalazł się w gronie komentatorów na lekkoatletyczne halowe mistrzostwa świata w Glasgow, co z pewnością było dla niego ciosem. Jeszcze w styczniu podkreślał, że bardzo czekał na tę imprezę. - Daj Boże! Czekam na to! Czekam na halowe mistrzostwa świata w lekkiej atletyce, na igrzyska olimpijskie, na pływanie, a na razie mam skoki narciarskie i z tego szalenie się cieszę - mówił w rozmowie ze Sport.pl.
Co więcej, jakiś czas temu media poinformowały, że zasłużony komentator nie będzie już prowadzącym popularnego teleturnieju TVP 2 "Va Banque". Od początku kwietnia nowym gospodarzem tego programu został znany z kanału YouTube "Polimaty" twórca, Radosław Kotarski.
W ostatnim czasie portal Plejada.pl skontaktował się z Babiarzem i zapytał go o jego stan zdrowia. 60-latek nie chciał jednak odnieść się do tej kwestii. - Bardzo przepraszam, ale nie komentuję. Pozdrawiam - powiedział krótko. Teraz Babiarz wrócił do zdrowia i w niedzielę, 21 kwietnia po długiej nieobecności znów pojawił się w programie TVP Sport. Komentator jest szykowany przez władze stacji do wyjazdu na igrzyska w Paryżu. Podczas nich ma obsługiwać lekkoatletykę oraz pływanie, od których jest znakomitym ekspertem.
Nowe władze TVP Sport potwierdzają, że Babiarz jest ważnym ogniwem redakcji. - Pewne plany na przyszłość jeszcze są, ale nie należy spodziewać się żadnej rewolucji. Ostatnio dużo mówiło się o Maćku Kurzajewskim, Przemku Babiarzu, a jeden i drugi są w Zakopanem i pracują przy skokach. Przemek Babiarz ma ważną umowę z TVP, jest to legenda komentarza w polskiej telewizji, także w ich przypadku nie należy spodziewać się żadnych sensacyjnych ruchów - mówił nam w styczniu Jakub Kwiatkowski, nowy dyrektor TVP Sport.
Letnie Igrzyska Olimpijskie w Paryżu rozpoczną się 26 lipca i potrwają do 11 sierpnia.