Nitras ogłasza rewolucyjną zmianę. Chodzi o szkoły i młodzież. "Ofensywa"

Podczas piątkowej konferencji prasowej ministra edukacji Barbara Nowacka wspólnie z ministrem sportu i turystyki Sławomirem Nitrasem przekazali niespodziewanie wieści. Mianowicie od 1 września 2025 roku w szkołach pojawi się nowy przedmiot, który zastąpi dotychczasowe "wychowanie do życia w rodzinie". 50-latek zaznaczył, że będzie to kolejny element walki z otyłością.

Sławomir Nitras został w grudniu ministrem sportu i turystyki w trzecim rządzie Donalda Tuska. Bardzo szybko rozpoczął działać, a po jego ruchach widać było, że zależy mu głównie na dzieciach. Spacyfikował przecież choćby pomysł modernizacji stadionów Rakowa Częstochowa i Ruchu Chorzów. - To nie do mnie pretensje, bo nie ja to obiecywałem - zdradził. Miesiąc temu oznajmił za to, że weźmie się za rozbudowę orlików do piłki nożnej. - Przez ostatnie lata rząd nie przeznaczał środków na modernizację obiektów. Siłą rzeczy część orlików podupadła - stwierdził.

Zobacz wideo Paweł Zatorski: Żeby awansować do półfinału, trzeba cierpieć

Nitras ogłasza sensacyjną wieść. Będzie nowy przedmiot w szkołach

Podczas piątkowej konferencji prasowej Nitras po raz kolejny udowodnił, że zależy mu na młodych obywatelach, ponieważ wspólnie z ministrą edukacji Barbarą Nowacką ogłosili przełomową zmianę w naszych szkołach. Mianowicie od 1 września 2025 roku w planie lekcji uczniów pojawi się nowy przedmiot "edukacja zdrowotna", który zastąpi dotychczasowe "wychowanie do życia w rodzinie".

Przedmiot będzie realizowany w klasach IV-VIII szkół podstawowych i w klasach I-II szkół ponadpodstawowych. Nitras zaznaczył, że realizowane będą różne programy aktywizujące i edukujące dzieci i młodzież, m.in. "Sportowe talenty" i "Aktywna szkoła". - Będzie to kolejny element naszej ofensywy w walce z otyłością i brakiem kompetencji ruchowych. Te działania nie sprowadzają się do tego, by kazać i zmuszać, ale by zachęcać. Dzieci i młodzież muszą wiedzieć, że uczą się czegoś, co jest im niezbędne - podsumował, cytowany przez gazetaprawna.pl.

Nowacka zdradziła, że w ramach zajęć uczniowie będą uczyć się o ochronie zdrowia psychicznego, odżywianiu, profilaktyce i edukacji seksualnej. Dodała, że do końca czerwca zespół międzyresortowy ma wypracować podstawowe założenia programu, a niedługo później (najprawdopodobniej we wrześniu i październiku) przedmiot zostanie poddany konsultacjom społecznym. Będzie można ukończyć również na tym kierunku studia podyplomowe oraz kursy dla nauczycieli.

Szefowa MZ Izabela Leszczyna uważa, że w polskich szkołach brakuje aktualnie edukacji odnośnie do dbania o właśnie zdrowie, a wprowadzenie nowego przedmiotu może zaprocentować w dorosłym życiu uczniów. Zaznaczyła, że NFZ będzie mógł wówczas przeznaczyć więcej środków na profilaktykę aniżeli na leczenie.

- Nie można wyobrazić sobie lepszej informacji. Profilaktyka to priorytet, ponieważ pozwala nam zachować długie życie w dobrym zdrowiu. Trudno wyobrazić sobie lepszy czas na wyrobienie sobie zdrowych nawyków stylu życia niż czas w szkole - zakończyła.

Czy nowy przedmiot "edukacja zdrowotna" to dobry pomysł?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.