Boone Jenner to hokeista i kapitan drużyny Columbus Blue Jackets, występującej w NHL (Narodowej Lidze Hokeja). W trwających rozgrywkach jego zespół spisuje się bardzo słabo, bo zajmuje 16. czyli ostatnie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Po 77. meczach zdobył raptem 64 punkty. Dla porównania - liderujący New York Rangers po rozegraniu tyle samo meczów ma na koncie 108 "oczek".
W wolnym czasie od treningów Kanadyjczyk chętnie korzysta z mediów społecznościowych. Jego profil na Instagramie obserwuje ponad 22 tys. użytkowników. 31-latek publikuje tam fotografie zarówno z życia prywatnego, jak i zawodowego. Kilka miesięcy temu pochwalił się zdjęciem z dnia ślubu, na którym widać, jak w smokingu pocałował wybrankę swojego życia. Do wpisu dodał następujący opis: "The Jenners" oraz datę ślubu (07.29.2023r.).
W kolejnym poście Jenner wraz z żoną przekazał, że wkrótce na świat przyjdzie ich upragnione dziecko.
W ostatnim czasie Kanadyjczyk był mniej aktywny w sieci. Ponadto, od końca marca jest wyłączony z gry. W środę 3 kwietnia hokeista podzielił się z internautami smutną wiadomością dotyczącą jego rodziny. Za pośrednictwem Instagrama Boone Jenner wyznał, że jego żona urodziła martwe dziecko.
"Brakuje nam słów. Nie ma na świecie gorszego bólu. Nasz syn, Dawson Jenner, urodził się martwy 31 marca 2024" - czytamy w komunikacie. "Mimo że jesteśmy załamani, jesteśmy niesamowicie wdzięczni, że jesteśmy jego rodzicami i czekamy na to, żeby kiedyś znów go przytulić w niebie" - dodano.
Na koniec kapitan drużyny Columbus Blue Jackets podziękował za okazałe wsparcie po śmierci synka. "Jesteśmy niesamowicie wdzięczni za wsparcia ze strony naszej rodziny i przyjaciół. Doceniamy to, że nasza prywatność jest szanowana w tym trudnym dla nas czasie" - zakończono.
Śmierć synka Jennera poruszyła kibiców i jego kolegów z NHL, którzy złożyli małżeństwu kondolencje. Nie inaczej było w przypadku Ashley Sprivey, która sama straciła dziecko w 31 tygodniu ciąży. "Bardzo mi przykro, że musicie przechodzić przez ten ból. Daj mi znać, jeśli kiedykolwiek będziecie chcieli porozmawiać - napisała influencerka w komentarzu.