Niedawno zakończone Święta Wielkanocne dla wielu osób były wyjątkowym okresem spędzonym w rodzinnym gronie. Nie inaczej było w przypadku Radosława Majdana, który w mediach społecznościowych pokazał, jak świętował z najbliższymi. Niektóre odpowiedzi mogły go bardzo zaskoczyć.
W rodzinie byłego bramkarza reprezentacji Polski tradycją jest bitwa na jajka, którą w tym roku wygrał jego syn Henryk. Poza tym 51-latek pokazał, jak jego rodzina wspólnie spędzała czas przy świątecznym stole. Uwagę internautów przykuł jeden szczegół.
Jedna z osób siedzących przy stole miała założoną czapkę, w niej spożywała również posiłek. "Nie ma to jak w czapce w pomieszczeniu i jeszcze przy stole", "Kultura wymaga zdjęcia czapki przy stole, państwo perfekcyjni", Przy stole w czapce się nie siedzi" - komentowali użytkownicy.
Na jeden ze wpisów osobiście odpowiedział Majdan. "Ale to nasz stół i nasze zasady" - tak podsumował całe zamieszanie. Mógł też liczyć na poparcie ze strony innych internautów. "I to jest piękny widok. Państwa dom, Państwa zasady i nikt nie będzie mówił, jak macie żyć" - czytamy.
W trakcie świąt w mediach społecznościowych aktywna była również małżonka bramkarza Małgorzata Rozenek-Majdan. Ta na Instastories pokazała wiele rodzinnych zdjęć i nagrań. "Wielkanoc 2024. Piękny czas" - podkreśliła w innym wpisie.
Radosław Majdan to były bramkarz m.in. Pogoni Szczecin, Wisły Kraków, Polonii Warszawa czy PAOK-u Saloniki. W reprezentacji Polski zagrał siedmiokrotnie, w tym raz podczas mistrzostw świata w Korei Południowej i Japonii (w wygranym 3:1 meczu z USA). Po zakończeniu kariery sportowej pracuje jako ekspert.