"Przepraszam, co to za debil?" - pisał w czerwcu zeszłego roku Zbigniew Boniek, kiedy zobaczył post Jacka Ozdoby. Wtedy to polityk PiS-u po zwycięstwie reprezentacji Polski w towarzyskim meczu z Niemcami (1:0) umieścił nazwisko Donalda Tuska obok flagi naszych zachodnich sąsiadów. Później były prezes PZPN wchodził w medialne potyczki z innymi politykami byłej partii rządzącej, takimi jak Jacek Sasin, Janusz Kowalski czy Przemysław Czarnek, któremu Boniek wytykał "otyłość galopującą".
Teraz wiceprezes UEFA rzadko kiedy przeoczy okazję na wymowne skomentowanie tego, co dzieje się w Sejmie. Ostatnio wspomniany Ozdoba wyszedł na mównicę, po czym w mało kulturalny sposób zwrócił się do ministra sportu Sławomira Nitrasa. - Mam takie pytanie: bo jest jedna grupa, która się cieszy (z rządów koalicji - red.) - to 20 tys. więźniów, których zamierzacie wypuścić z więzienia? W ramach czego? Docenienia, że na was zagłosowali? - zaczął Ozdoba.
- Cicho bądź tam, Nitras. Przedawkowałeś politykę już dawno. Tak samo cieszę się, że "naleśnik" cicho siedzi. I ty też "King-Kong" cicho siedź" - krzyczał polityk PiS-u w stronę posłów Koalicji Obywatelskiej.
Wideo z wystąpieniem 32-latka skomentował Zbigniew Boniek, który wbił kolejną szpilkę w stronę polityka obecnej opozycji. Tym razem obyło się jednak bez wyzwisk. "Dzielnie walczy o podium, szacunek" - napisał ironicznie były prezes PZPN na X, dodając kilka emotikonów. Jak widać, panowie nadal lubią "wymieniać się uprzejmościami" w mediach społecznościowych.
Po tym, jak Boniek nazwał Jacka Ozdobę "debilem", polityk PiS-u miał okazję do rewanżu po blamażu reprezentacji Polski przeciwko Mołdawii w eliminacjach do mistrzostw Europy. 68-latek przewidywał, że mecz zakończy się zwycięstwem naszej kadry 4:0. Tymczasem to Mołdawia sensacyjnie triumfowała 3:2, a Ozdoba sarkastycznie nazwał byłego prezesa PZPN "wizjonerem". Jak na razie polityk nie odniósł się do "walki o podium", o której ostatnio napisał Zbigniew Boniek.