Zmiany w Telewizji Polskiej, które rozpoczęły się w końcówce grudnia, nie ominęły redakcji sportowej. Nowym szefem TVP Sport został Jakub Kwiatkowski - były rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej. W ostatnim czasie do redakcji sportowej dołączyła m.in. Maja Strzelczyk. W zeszłym tygodniu "Fakt" poinformował o transferze komentatora, Marcina Feddka, z Polsatu do Telewizji Polskiej. Zdaniem "Super Expressu" teraz w ślad za nim poszła inna gwiazda Polsatu.
Chodzi o Paulinę Chylewską, która prywatnie jest żoną Marcina Feddka. 45-latka jest jedną z najpopularniejszych dziennikarek sportowych w Polsce. Chylewska w Polsacie pracowała od 2017. Wielu kibiców kojarzy ją przede wszystkim z meczami Ligi Mistrzów, gdzie prowadziła przedmeczowe studio. Zajmowała się także m.in. tenisem oraz przeprowadzała wywiady z osobami ze świata sportu. We wtorek 27 lutego "Super Express" poinformował, że jej przygoda z Polsatem dobiegła końca, co spotkało się z niemałym szokiem ze strony jej pracodawców.
Chylewska złożyła już wypowiedzenie i niebawem zostanie ogłoszona nowym wzmocnieniem TVP. "Będzie zajmować się sportem, z czego jest dobrze znana i za co kochają ją widzowie, ale ma też zostać jedną z głównych twarzy jedynki" - czytamy na stronie "Super Expressu".
Będzie to więc dla niej powrót do Telewizji Polskiej po niespełna 7 latach. 45-latka rozpoczęła swoją karierę dziennikarką właśnie w tej stacji w 1996 roku i pracowała w niej do 2017 roku. Przez ponad 20 lat prowadziła takie programy, jak. m.in. "Kawa czy herbata" czy "Wielki test o historii".
Kilka tygodniu temu Chylewska w taki sposób na łamach portalu plotek.pl wypowiadała się o przenosinach z Polsatu do Telewizji Polskiej. "Jest mnóstwo ludzi, którzy tam wracają. Myślę, że to jest bardzo indywidualna sprawa i chyba każdy sam decyduje, dlaczego chce odejść. Mam duży sentyment do Telewizji Polskiej, zdecydowanie. Spędziłam tam ponad 20 lat. Ciężko nie mieć sentymentu. Z dużą uwagą obserwuję, co się tam dzieje. Zastanawiam się, jak to się dalej potoczy i połączy, ile będzie starego, ile nowego. Z ciekawością na to patrzę" - mówiła.